Przejdź do menu głównego Przejdź do wyszukiwarki Przejdź do treści

Dostępne skróty klawiszowe:

  • Tab Przejście do następnego elementu możliwego do kliknięcia.
  • Shift + Tab Przejście do poprzedniego elementu możliwego do kliknięcia.
  • Enter Wykonanie domyślnej akcji.
  • ALT + 1 Przejście do menu głównego.
  • ALT + 2 Przejście do treści.
  • Ctrl + Alt + + Powiększenie rozmiaru czcionki.
  • Ctrl + Alt + - Pomniejszenie rozmiaru czcionki.
  • Ctrl + Alt + 0 Przywrócenie domyślnego rozmiaru czcionki.
  • Ctrl + Alt + C Włączenie/wyłączenie trybu kontrastowego.
  • Ctrl + Alt + H Przejście do strony głównej.
25 lutego 2022

Supermamy z Ząbkowic pod opieką Równych Babek

Drukuj

Poczułyśmy się zaopiekowane – przyznaje Natalia Cudak, jedna z dwunastu mieszkanek Ząbkowic, które w zeszłym roku wraz z dziećmi wzięły udział w sfinansowanym przez miasto projekcie Supermama.

Do domu kultury w Ząbkowicach przyjechałem na początku grudnia, przed Mikołajkami. To było dziewiąte z dziesięciu zaplanowanych przez stowarzyszenie Równe Babki spotkań. Uczestniczki projektu Supermama zdążyły się już poznać i zaprzyjaźnić. Były m.in. po spotkaniach z psychologiem, psychologiem dziecięcym, florystką, logopedką, doradcą zawodowym czy dietetykiem.

Przedostatnie spotkanie w cyklu miało nieco luźniejszą atmosferę: ozdabianie pierników i warsztaty z robienia zdjęć smartfonem. Dobry moment, by pokusić się o pierwsze podsumowania, czy warto było wziąć udział w projekcie.

– Dobrze od czasu do czasu zmienić perspektywę – słuchałem jak Żaneta Kowalczyk, fotografka od dwóch latach współpracująca ze Stowarzyszeniem Równe Babki, wyjaśniała paniom, co trzeba zrobić, by zdjęcie zrobione smartfonem uznać za udane.  – To zdanie równie dobrze mogłoby być mottem projektu – pomyślałem wtedy.

Każda inna, wszystkie równe

Zamysł tylko pozornie był prosty: zintegrować, zaktywizować i zmotywować mieszkanki Ząbkowic. Wśród uczestniczek projektu były m.in. osoby niepełnosprawne lub opiekujące się niepełnosprawnymi dziećmi, czy wychowujące małe dzieci i niepracujące.

– Wymieszałyśmy różne środowiska. Gdyby panie były tylko z jednego, nie motywowałyby się nawzajem – uważa Monika Jochymek-Borończyk, założycielka stowarzyszenia Równe Babki.

Natalia Cudak, mama 2-letniej Klary, 4-letniej Amelii i 8-letniego Oliwiera: – Każda inna, wszystkie równe. Tak się traktujemy. No i połączyły nas dzieci.

Kluczem do prawdziwej integracji było przyznanie się do własnych problemów. Nie każdy potrafi jednak od razu się otworzyć. – To wychodzi w trakcie spotkań – dopowiada Monika Jochymek-Borończyk.

Ewa Giżak, która na spotkania przychodziła z synami, 6-letnim Błażejem i 2-letnim Arkiem, przyznaje, że w jej przypadku lody puściły po spotkaniu z psychologiem dziecięcym: – Otworzyłam się wtedy i dostałam od grupy . A jak już ja zaczęłam, to inne dziewczyny też się otworzyły. Teraz czujemy się ze sobą dobrze i nie mamy żadnych oporów.

Czujemy się zaopiekowane

Ewa Giżak nie ma wątpliwości, że warto było wziąć udział w projekcie. – Wiele z nas zajmuje się dziećmi, musiałyśmy zrezygnować z pracy. Dobrze, że mogłyśmy się oderwać od domowych obowiązków. To naprawdę dużo daje.

Ewa zwraca uwagę na jeszcze jedną rzecz. Gdy supermamy spotykają się na co dzień, na przykład pod przedszkolem, rozmawiają, umawiają się na kawę. Wcześniej mijały się bez słowa. Nie znały się.

Monika Jochymek-Borończyk: – Mamy wymieniają się też ciuchami, zabawkami, pomagają sobie nawzajem.

Natalia Cudak podkreśla jeszcze jedną dobrą stronę projektu: opiekę nad dziećmi. Mamy mogły skupić się na spotkaniach z kolejnymi prelegentami, bo w tym czasie dzieci były pochłonięte zabawą z Kasią.

– Prowadząca zajęcia z dziećmi Kasia jest logopedką, więc przy okazji zauważała językowe problemy dzieci. To wartość dodana, której nie brałyśmy początkowo pod uwagę – cieszy się Monika Jochymek-Borończyk.

– Czujemy się zaopiekowane. My i nasze dzieci – podsumowuje Natalia.

Krótkie podsumowanie projektu na profilu Równych Babek zamieściła też 16 grudnia Monika Jochymej-Borończyk. – Ząbkowice opuszczamy, ale wcale się z nimi nie żegnamy – napisała.

– To był dobry czas. Dziękuję pięknie, że mogłam być częścią projektu – skomentowała Teresa Tabor, psycholog i psychoterapeuta.

– Moja ząbkowicka rodzina – dopowiedziała Paulina Dróżdż.

Supermamy wierzyły wtedy, że to jeszcze nie koniec i pilotażowy projekt będzie miał kontynuację. Tak też się stanie. Agnieszka Rękowicz z Urzędu Miejskiego w Dąbrowie Górniczej poinformowała, że Równe Babki zostały wybrane w konkursie do realizacji projektu Kawiarenka Mam. To cykl 12 spotkań dedykowany mamom z Ząbkowic i ich dzieciom. Rekrutacja i początek w marcu.

RÓWNE BABKI Z DĄBROWY GÓRNICZEJ

Stowarzyszenie Równe Babki powstało w Dąbrowie Górniczej w 2018 roku. Monika Jochymek-Borończyk i Danuta Kundys zajmują się integracją, wsparciem i aktywizacją kobiet oraz dzieci. Przy wsparciu wolontariuszek organizują bezpłatne spotkania, warsztaty i prelekcje dla pań oraz kreatywne zajęcia i zabawy dla dzieci. – Udało nam się również poprowadzić kilka zbiórek na rzecz potrzebujących oraz wziąć udział w akcjach charytatywnych i społecznych – mówi Monika Jochymek-Borończyk.

Monika Jochymek-Borończyk i Danuta Kundys Fot. Marek Wesołowski

W zeszłym roku Równe Babki na zlecenie miasta zrealizowały pilotażowy projekt Supermama: cykl spotkań adresowany do 12 zagrożonych wykluczeniem społecznym mieszkanek Ząbkowic i ich dzieci. Od marca program będzie miał kontynuację w postaci Kawiarenki Mam: cyklu 12 spotkań z dwunastoma mamami z Ząbkowic i ich dziećmi. Rekrutacja rozpocznie się 1 marca. Mieszkanki dzielnicy zainteresowane udziałem w projekcie mogą kontaktować się z Równymi Babkami w wiadomościach na facebookowym profilu stowarzyszenie lub mailowo na adres babki.rownebabki@gmail.com.

Piotr Purzyński

Fot. Żaneta Kowalczyk

Tekst ukazał się w lutowym numerze „Przeglądu Dąbrowskiego”

Stowarzyszenie Równe Babki – przy wsparciu Centrum Aktywności Obywatelskiej w Dąbrowie Górniczej – prowadzi główną zbiórkę dla uchodźców z Ukrainy. To zbiórka we współpracy z organizacjami humanitarnymi.

Dary przyjmowane są w Centrum Aktywności Obywatelskiej w Dąbrowie Górniczej (ul. Sienkiewicza 6a) przez całą dobę i 7 dni w tygodniu. Potrzebne produkty można również przynosić do Miejskiej Biblioteki Publicznej w Dąbrowie Górniczej (ul. Kościuszki 25) oraz do Pałacu Kultury Zagłębia (Plac Wolności 1).

Najbardziej potrzebne artykuły to:

✅ Trwała żywność

✅ Artykuły higieniczne

✅ Zestawy opatrunkowe

✅ Środki czystości

✅ Nowe koce i pościele

Pamiętajcie, pomagajmy mądrze i odpowiedzialnie, dlatego przynośmy tylko rzeczy z listy powyżej i nowe.

Czytaj więcej

Strona główna

Metropolia zachęca do zakładania ogrodów deszczowych

Wiadomości

Metrorower w Dąbrowie Górniczej od sierpnia [MAPA]

Kultura

Weekend w mieście

Wiadomości

Hybrydy dla policji z miejskim dofinansowaniem