Przejdź do menu głównego Przejdź do wyszukiwarki Przejdź do treści

Dostępne skróty klawiszowe:

  • Tab Przejście do następnego elementu możliwego do kliknięcia.
  • Shift + Tab Przejście do poprzedniego elementu możliwego do kliknięcia.
  • Enter Wykonanie domyślnej akcji.
  • ALT + 1 Przejście do menu głównego.
  • ALT + 2 Przejście do treści.
  • Ctrl + Alt + + Powiększenie rozmiaru czcionki.
  • Ctrl + Alt + - Pomniejszenie rozmiaru czcionki.
  • Ctrl + Alt + 0 Przywrócenie domyślnego rozmiaru czcionki.
  • Ctrl + Alt + C Włączenie/wyłączenie trybu kontrastowego.
  • Ctrl + Alt + H Przejście do strony głównej.
31 października 2026

Dorastać razem z Dąbrową

Drukuj

18 sierpnia 1916 roku Dąbrowa Górnicza uzyskała prawa miejskie. Niewiele później, bo już 27 października 1926 roku urodziła się Pani Stanisława Makówka, która pomimo różnych przeciwności losu, dorastała wraz z Dąbrową i to właśnie tutaj „zapuściła” swoje korzenie.

Pani Stanisława dorastała na Jaworowej i choć wczesne dzieciństwo przebiegało spokojnie to przekorny los postanowił zadać pierwszy cios. Gdy była jeszcze kilkulatką, choroba odebrała jej mamę. Po jakimś czasie jej tata związał się z nową wybranką.

Spokój nie trwał jednak długo, bo w wieku nastoletnim musiała zmierzyć się z koszmarami wojny. By uniknąć niemieckich represji była zmuszona opuścić na jakiś czas rodzinną Dąbrowę i wybrała się do małej, kieleckiej wsi. To właśnie tam poznała swojego przyszłego męża. 

Powrót do korzeni

Gdy sytuacja w rodzinnym mieście się unormowała, postanowiła powrócić do Dąbrowy Górniczej. Nie przyjechała jednak sama, gdyż wybranek serca postanowił towarzyszyć jej w podróży przez dalsze życie. Młodzi pobrali się i doczekali dwóch córek.

Gdy dzieci podrosły, zatrudniła się w kultowej Hucie Szkła Gospodarczego „Ząbkowice”. W późniejszych latach pracowała również w dąbrowskich zakładach odzieżowych. Z początkiem lat siedemdziesiątych, rodzina przeniosła się na Osiedle Kasprzaka, gdzie jubilatka mieszka po dziś dzień. 

Jak wspomina rodzina, jej nadrzędnym priorytetem zawsze była troska o najbliższych. Praktycznie przez całe życie sprawowała nad kimś opiekę – najpierw nad córkami, następnie nad czworgiem wnucząt, kończąc na ośmiu prawnuczętach.

To ona przekazała im najcenniejsze życiowe lekcje i nauczyła tego, jak być dobrym człowiekiem. Każde pokolenie rodziny podkreślało, że od zawsze cechuje ją niezwykła grzeczność, klasa i ciepło. 

Sekret długowieczności 

W swojej jesieni życia Pani Stasia również może liczyć na podobną troskę z ich strony. Nad jej dobrostanem pracuje między innymi wnuk – lekarz, prawnuczka – fizjoterapeutka i opiekunka, która pomaga jej w codziennych czynnościach. Trzeba przyznać, że jubilatka może pochwalić się naprawdę imponującą kondycją w tym wieku. Jak wspomina rodzina, ostatnio w ramach rutynowych ćwiczeń wdrożyła aż 100 przysiadów dziennie.

Pani Stasia zapytana o sekret długowieczności odpowiedziała lapidarnie: „nie denerwować się”.

Nie ma miasta bez ludzi

Historia Pani Stanisławy to żywe świadectwo tego, jak na przestrzeni lat zmieniała się Dąbrowa Górnicza. Niezwykle rzadko ma się okazję, by porozmawiać z ludźmi, którzy byli świadkami tego rozwoju niemalże od samych początków istnienia miasta. Takie życiowe opowieści są największą wartością dodaną, bo Dąbrowy Górniczej nie tworzą jedynie budynki, flora czy fauna – tworzą ją przede wszystkim ludzie.

Zgodnie z tradycją, z okazji setnych urodzin solenizantkę odwiedzili Prezydent Miasta – Marcin Bazylak, Przewodnicząca Rady Miejskiej – Marta Bobrowska-Juroff oraz Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego – Damian Czechowski. W takim składzie przekazali Pani Stasi listy gratulacyjne, miejskie upominki oraz najserdeczniejsze życzenia.

My również przyłączamy się do tych życzeń i dziękujemy za możliwość rozmowy oraz wspólnego celebrowania tej wyjątkowej okazji. Z kronikarskiego obowiązku warto dodać, że w samym październiku doczekaliśmy się aż trzech mieszkańców świętujących swoje setne urodziny. Każdy taki jubileusz sprawia, że serce rośnie i na usta ciśnie się jedno stwierdzenie: 

W tym przypadku „sto lat” to zdecydowania za mało! 


Fotorelacja: Wiktoria Debabowa

Czytaj więcej

Wiadomości

Bezpłatna komunikacja i zmiany w organizacji ruchu w okresie Wszystkich Świętych

Kultura

Polski na wiele sposobów. Język mimo różnic może łączyć

Nieruchomości

Przetargi na sprzedaż nieruchomości położonych przy ul. Transportowej i ul. Górki 5

Komunikaty

Drzewa na drodze specustawy