Przejdź do menu głównego Przejdź do wyszukiwarki Przejdź do treści

Dostępne skróty klawiszowe:

  • Tab Przejście do następnego elementu możliwego do kliknięcia.
  • Shift + Tab Przejście do poprzedniego elementu możliwego do kliknięcia.
  • Enter Wykonanie domyślnej akcji.
  • ALT + 1 Przejście do menu głównego.
  • ALT + 2 Przejście do treści.
  • Ctrl + Alt + + Powiększenie rozmiaru czcionki.
  • Ctrl + Alt + - Pomniejszenie rozmiaru czcionki.
  • Ctrl + Alt + 0 Przywrócenie domyślnego rozmiaru czcionki.
  • Ctrl + Alt + C Włączenie/wyłączenie trybu kontrastowego.
  • Ctrl + Alt + H Przejście do strony głównej.
3 listopada 2025

Cezary Uthke. Żołnierz. Społecznik. Architekt

Drukuj

Jego śmierć w Auschwitz-Birkenau była i jest wielką stratą dla rodziny, naszej społeczności lokalnej i dla całej naszej ojczyzny – mówi Piotr Uthke, wnuk Cezarego Uthke, patrona tegorocznych Dni Wolnościowych w Dąbrowie Górniczej.

Joanna Tokaj-Gąkowska: Proszę nam przybliżyć postać pana dziadka.

Piotr Uthke: – Dla Cezarego Uthke ważni byli ludzie i Polska. Całe serce wkładał w odrodzenie ukochanej ojczyzny, a potem w pomoc najuboższym, zamkniętym w zaklętym kręgu biedy. Robił to przez całe życie z konsekwencją i zaangażowaniem godnym podziwu. Był bezpośredni, serdeczny, wesoły, dowcipny, nie stwarzał dystansu. Stanowił wspaniały przykład „człowieka renesansu”: jako inżynier architekt miał techniczny umysł, wizję rozwoju urbanistyki, malował i rysował, chodził po górach, pływał kajakiem, grał w szachy. Wszystko to robił z pasją, którą starał się przekazywać swoim dzieciom i podopiecznym. Na koniec zginął za Polskę, którą postrzegał przez pryzmat pojedynczych ludzi. Jego śmierć w Auschwitz-Birkenau była i jest wielką stratą dla rodziny, naszej społeczności lokalnej i dla całej naszej ojczyzny.

Na dąbrowskim osiedlu Staszic znajduje się ulica Uthkego. Dlaczego akurat tam?

– Dziadek wraz ze współpracownikami zainicjował budowę osiedla Nowy Staszic, tu powstał dom dla jego rodziny, w którym do dzisiaj mieszkamy. To kolejna szersza historia, którą poznacie państwo dokładniej w biografii. Po wojnie wdowa po bliskim współpracowniku dziadka, prezydencie naszego miasta Zygmuncie Cieplaku, zainicjowała uhonorowanie postaci Cezarego Uthke w ten sposób. Mieszkać na ulicy imienia swojego dziadka to rzecz niespotykana, powód do dumy, ale i pokory, temat do rozmów, dzielenia się wiedzą o nim.

Pański dziadek był architektem i urbanistą ważnym dla przedwojennej Dąbrowy Górniczej i Zagłębia. Które z jego realizacji możemy dzisiaj zobaczyć w mieście i okolicy?

– Projekty Cezarego Uthke ściśle wiążą się z jego świadomością, jak ważna jest edukacja. Stąd w naszym mieście możemy zobaczyć budynki szkół przy ulicach: Wojska Polskiego, Konopnickiej, Mireckiego i Gospodarczej. Dziadek, mając świadomość konieczności wsparcia ludzi w podniesieniu stanu opieki zdrowotnej, prowadził prelekcje na ten temat i zaprojektował szpital dla dzieci chorych na gruźlicę w niedalekim Siewierzu, aktualnie Szpital Chorób Płuc.

Choć Cezary Uthke zginął tragicznie w 1944 roku, ma pan ogromną wiedzę na jego temat. Skąd tak wiele pan wie?

– Rodzina była bardzo poraniona przeżyciami wojennymi, stąd temat dziadka pojawiał się rzadko w rozmowach. Jednak takie były, szczególnie z córkami Cezarego Uthke – Jadwigą i Barbarą. Tato zmarł, gdy miałem niespełna trzynaście lat, więc nie mógł nam służyć jako źródło informacji. Wielką rolę w zdobywaniu wiedzy na temat dziadka ma moja żona Alicja, która przeprowadziła wiele rozmów i szczegółowo je zapamiętała. Ja osobiście wyszukiwałem i czytałem publikacje historyczne, wspomnienia ludzi, którzy go znali, analizowałem dokumenty, które w wielkiej liczbie pozostały po dziadku, robiłem notatki. Opracowałem na przykład szlak bojowy w czasie I wojny światowej, z czego wynikło wiele ciekawych faktów. Zachęcam wszystkich państwa do takich poszukiwań we własnych rodzinach, wiele to daje.

Jaki obraz Cezarego wyłania się z jego dziennika i innych zapisków ?

– Bardzo cenne dla poznania osoby Cezarego Uthke są pamiętniki i liczne zachowane zapiski, które prowadził. Nie mogłem poznać dziadka osobiście, ale w swoich zapisach zawarł wiele przemyśleń, zwierzeń, refleksji, wniosków, które potem realizował. Czytając je, ma się wrażenie kontaktu z żywym człowiekiem, którego słuchamy, kiedy otwiera swoją duszę. Z pamiętników dowiedziałem się, jaką wielką miłością dziadek obdarzał ojczyznę, jak bardzo był wrażliwy na los robotników i ich rodzin. Z zapisków wyłania się obraz relacji rodzinnych, towarzyskich, społecznych. Notatki dziadka to bezcenne źródło wiedzy o tym, czego nie wyczyta się gdzie indziej. Dla mnie jest to inspiracja do prowadzenia własnego pamiętnika, do czego państwa zachęcam.

W konspiracji Cezary Uthke miał pseudonim „Tadeusz”. Czy miał on jakieś specjalne znaczenie?

– Tadeusz to imię mojego taty. Zatem przy działalności konspiracyjnej tato i syn w jakiś sposób byli cały czas razem, blisko siebie. Niestety, nie dane już im było się spotkać po aresztowaniu dziadka w grudniu 1943 roku. Tato bardzo to przeżył. Gdy rodzina wróciła do domu, z którego została wyrzucona przez Niemców, tato znalezionym pistoletem strzelał do portretu Hitlera. Ile bólu i bezsilnego gniewu wyłania się z tej przejmującej sceny…

Ukazała się publikacja poświęcona Cezaremu. Jak ją pan ocenia?

– Książka opracowana przez pracowników naszego muzeum miejskiego we współpracy z rodziną miała premierę 23 października. Czytałem ją ze wzruszeniem, podziwem dla dziadka i uznaniem dla autorów. Gorąco zachęcam do lektury. Z niej poznacie państwo postać dziadka bardzo szczegółowo. Owoce pracy autorów wywarły na mnie wielkie wrażenie. Czytałem o swoim dziadku wiele, ale byłem zdumiony, jak dużo ważnych faktów udało się jeszcze odnaleźć. Co więcej, autorzy oddali osobowość dziadka, jego motywacje i zaangażowanie, a więc to, co wymyka się w opisie suchych faktów.

Rozmawiała Joanna Tokaj-Gąkowska

Rozmowa ukazała się w październikowym numerze „Przeglądu Dąbrowskiego”

CEZARY ZEFIRYN UTHKE (1889-1944),  ps. „Tadeusz”. Urodzony w Łodzi syn Ludwika i Marii z Nadratowskich. Studiował na Politechnice w Rydze, Wyższej Szkole Technicznej w Moskwie, Politechnice Warszawskiej, uzyskując tytuł inżyniera architekta. Żołnierz, uczestnik Bitwy Warszawskiej, budowniczy miejski, zagłębiowski architekt i urbanista. Członek PPS, dowódca Gwardii Ludowej. Szef Wydziału Wojskowego Okręgu Śląskiego AK. Przewidziany na Zastępcę  Komendanta Okręgu Śląskiego AK. Aresztowany, stracony w Auschwitz-Birkenau.

23 października w siedzibie Muzeum Miejskiego „Sztygarka” odbyła się promocję książki Jacka Jakubka, Mateusza Siembaba i Mariusza Stefaniaka „CEZARY ZEFIRYN UTHKE (1889-1944) Żołnierz. Społecznik. Architekt”, Dąbrowa Górnicza 2025. Książka dostępna jest w sprzedaży w muzealnym sklepiku.

Czytaj więcej

Komunikaty

Rekrutacja uzupełniająca do Szkół Podstawowych

Rekreacja

Najważniejszy mecz sezonu

Strona główna

Sztuka nie musi być oderwana od życia

Komunikaty

Informacja dla przyszłych najemców lokali TBS przy ulicy Kwiatkowskiego