Dostępne skróty klawiszowe:
Sprawa sięga początku marca, kiedy to w rejonie taśmociągu przy DW 790 w Strzemieszycach powstało rozlewisko nieczystości. Jego potencjalnym źródłem mogły być ścieki odprowadzone przez pobliski zakład drobiarski. Na wniosek miasta działania podjęły służby i instytucje, m.in. policja i Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Sprawą zajmuje się prokuratura, działając w oparciu o art. 182. Kodeksu karnego, który mówi o zanieczyszczeniu środowiska w znacznych rozmiarach.
Urząd Miejski prowadził postępowanie zmierzające do ograniczenia pozwolenia zintegrowanego posiadanego przez firmę. Na podstawie ustaleń wezwał ją do zaprzestania naruszeń dotyczących norm odprowadzanych ścieków i sposobu korzystania z rowu, do którego trafiały nieczystości. W efekcie Plukon zdecydował się na zlecenie i sfinansowanie odpompowania zanieczyszczonej wody zgromadzonej w rejonie DW 790, a także usunięcie zalegających tam osadów. Główne prace przeprowadziły Dąbrowskie Wodociągi, a odpompowaniem pozostałości, które pochodzą m.in. z wód gruntowych, ma zająć się inna firma, działająca na zlecenie spółki Plukon.
Działania miasta w tej sprawie od początku były konsekwentne i zdecydowane, a ich celem było dorowadzenie do uporządkowania tego terenu i zadbanie, żeby tego rodzaju sytuacje nie powtarzały się w przyszłości
Pierwsze sygnały o nieprzyjemnym zapachu, który wyczuwalny był w rejonie jednej z firm przy ul. Głównej dotarły do Straży Miejskiej w Dąbrowie Górniczej w środę 4 marca wieczorem. Dzień później w rejonie taśmociągu stwierdzono spore rozlewisko zawierające zanieczyszczenia.
Na miejscu szybko interweniowały miejskie służby, straż pożarna, policja oraz Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Pobrano próbki do badań i rozpoczęto postępowania wyjaśniające, w tym kontrolę pobliskiego zakładu drobiarskiego jako potencjalnego źródła zanieczyszczeń.
Sprawa trafiła do prokuratury, która prowadzi śledztwo w kierunku zanieczyszczenia środowiska na dużą skalę. Równolegle miasto wezwało firmę do natychmiastowego wstrzymania odprowadzania ścieków w dotychczasowy sposób i skierowania ich do miejskiej oczyszczalni oraz wystąpiło o szczegółową kontrolę zakładu.
Działania podejmowane na miejscu miały charakter doraźny. Rozlewisko zostało zabezpieczone, a zanieczyszczenia były odpompowywane i neutralizowane na koszt miasta.
Kontrolę zakładu przeprowadził Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. W jej trakcie sprawdzono m.in.: sposób oczyszczania i odprowadzania ścieków, zgodność działań z pozwoleniem zintegrowanym i wodnoprawnym, realizację obowiązków monitoringowych, a także stan techniczny wylotu kanalizacyjnego oraz rowu odprowadzającego ścieki. W efekcie stwierdzono szereg naruszeń i nieprawidłowości. Wśród nich znalazły się przekroczenia parametrów jakościowych ścieków określonych w pozwoleniu zintegrowanym. Firma nie zawsze przekazywała w wymaganych terminach wyniki badań ścieków prowadzonych we własnym zakresie, co stanowi naruszenie przepisów Prawa wodnego. W niewłaściwy sposób eksploatowano wylot kanalizacyjny i utrzymywano rów odprowadzający ścieki. Na firmę nałożono mandaty karne. WIOŚ zapowiedział także podjęcie dalszych działań wobec przedsiębiorstwa, a dalsze ustalenia mogą skutkować skierowaniem spraw do innych instytucji.