Przejdź do menu głównego Przejdź do wyszukiwarki Przejdź do treści

Dostępne skróty klawiszowe:

  • Tab Przejście do następnego elementu możliwego do kliknięcia.
  • Shift + Tab Przejście do poprzedniego elementu możliwego do kliknięcia.
  • Enter Wykonanie domyślnej akcji.
  • ALT + 1 Przejście do menu głównego.
  • ALT + 2 Przejście do treści.
  • Ctrl + Alt + + Powiększenie rozmiaru czcionki.
  • Ctrl + Alt + - Pomniejszenie rozmiaru czcionki.
  • Ctrl + Alt + 0 Przywrócenie domyślnego rozmiaru czcionki.
  • Ctrl + Alt + C Włączenie/wyłączenie trybu kontrastowego.
  • Ctrl + Alt + H Przejście do strony głównej.
17 marca 2026

Naprawa ulicy Strzemieszyckiej pod lupą laboratorium

Drukuj

Sprawa zapadającej się ulicy Strzemieszyckiej znajdzie finał w sądzie, więc każdy etap prac naprawczych jest starannie dokumentowany i badany przez niezależne laboratorium. Wymaga również odpowiednich warunków atmosferycznych.

Budowa grawitacyjnej kanalizacji deszczowej i sanitarnej na ponad 1,2-kilometrowym odcinku ulic Strzemieszyckiej i Puszkina zakończyła się pod koniec 2022 roku. W ramach wartej ponad 17 mln zł inwestycji wzdłuż drogi układany był także nowy wodociąg, a całość zwieńczyła odbudowa jezdni z nową nawierzchnią i drogą rowerową obok.

W kolejnym roku na odcinku o długości 290 m zaczęły pojawiać się pierwsze uszkodzenia. Jak się ostatecznie okazało, był to efekt nadmiernego osiadania nawierzchni nad kanalizacją sanitarną umieszczoną pod pasem w kierunku centrum. Co istotne, właśnie w tym miejscu, ze względu na kolizję z nieczynnymi rurociągami Huty Katowice, kanalizacja sanitarna została posadowiona najgłębiej, bo aż na głębokości ponad 4 m.

Pierwszy wykonawca prac nie poczuwa się do obowiązku naprawy jezdni zapadniętej na długości 300 m. Dlatego w lipcu 2025 roku w formie zastępczej miasto zleciło te prace firmie Libud. Naprawa finansowana jest m.in. z funduszu gwarancyjnego, który wykonawca  kanalizacji sprzed czterech lat musiał zabezpieczył po zakończeniu inwestycji.

Modyfikacja sposobu naprawy jezdni

Zgodnie z umową, Libud rozpoczął od prac rozbiórkowych konstrukcji jezdni. Następnie zlecił szczegółowe badania geologiczne i geotechniczne zarówno materiałów użytych do budowy konstrukcji jezdni, jak i gruntu użytego do zasypania kanalizacji sanitarnej. Badania były prowadzone co 30 metrów i trwały 6 tygodni.

– Na podstawie wyników badań stwierdzono, że użyty do zasypu kanalizacji grunt rodzimy jest bardzo namoczony, być może na skutek okresowych spływów wód z rejonu Sroczej Góry, zawiera także dużą ilość frakcji pylastych, co uniemożliwia jego prawidłowe ponowne zagęszczenie – wyjaśnia Rafał Zwoliński, naczelnik Wydziału Inwestycji i Remontów w Urzędzie Miejskim w Dąbrowie Górniczej.

W związku z powyższym projektant musiał zmodyfikować sposób naprawy jezdni i uwzględnić wymianę metrowego zasypu kanalizacji. Z tego powodu konieczny był także aneks do umowy z firmą Libud rozszerzający zakres prac.

Po podpisaniu aneksu w połowie grudniu, Libud wznowił prace. Z powodu opadów deszczu, a następnie śniegu oraz ujemnych temperatur, prace na okres zimowy zostały wstrzymane.

Każdy krok musi być dokumentowany

Wznowione na początku marca prace są niezwykle czasochłonne i nie można ich prowadzić na całej długości 300 m. Dlatego wykonawca wymienia grunt zasypowy na długości 100 m, a następnie zleca badania niezależnemu laboratorium. Dopiero po uzyskaniu odpowiednich wyników zagęszczenia, odtwarza warstwy konstrukcyjne jezdni.

– Ponieważ zamierzamy skierować sprawę do sądu przeciwko pierwszemu wykonawcy prac, to ważne, by badać i dokumentować krok po kroku każdą czynność i każdy etap prac – podkreśla wiceprezydent Damian Rutkowski.

Jeśli pozwolą na to warunki atmosferyczne – prace trzeba będzie przerywać w razie opadów deszczu – naprawa ulicy Strzemieszyckiej zgodnie z umową potrwa do końca kwietnia.

Czytaj więcej

Komunikaty

Obwieszczenie

Wiadomości

Wypalanie traw to szkody i zagrożenie

Wiadomości

Wkrótce poznamy wykonawcę przebudowy dworca w Dąbrowie Górniczej Ząbkowicach

Rekreacja

Dziki pod kontrolą. MKS pewnie wygrywa