Przejdź do menu głównego Przejdź do wyszukiwarki Przejdź do treści

Dostępne skróty klawiszowe:

  • Tab Przejście do następnego elementu możliwego do kliknięcia.
  • Shift + Tab Przejście do poprzedniego elementu możliwego do kliknięcia.
  • Enter Wykonanie domyślnej akcji.
  • ALT + 1 Przejście do menu głównego.
  • ALT + 2 Przejście do treści.
  • Ctrl + Alt + + Powiększenie rozmiaru czcionki.
  • Ctrl + Alt + - Pomniejszenie rozmiaru czcionki.
  • Ctrl + Alt + 0 Przywrócenie domyślnego rozmiaru czcionki.
  • Ctrl + Alt + C Włączenie/wyłączenie trybu kontrastowego.
  • Ctrl + Alt + H Przejście do strony głównej.
8 stycznia 2026

Gigantyczny guz usunięty w Zagłębiowskim Centrum Onkologii. Operacja, której inni się nie podjęli

Drukuj

To było ogromne i ryzykowne wyzwanie. Dzięki wysiłkom specjalistów, w Dąbrowie Górniczej pacjent dostał szansę na dalsze życie i dochodzenie do zdrowia. Ten nietypowy przypadek to nie tylko nowe doświadczenie dla lekarzy, ale także cenna lekcja dla każdego – mówi o tym, jak podstępna i nieprzewidywalna może być choroba.

W ZCO przeprowadzono jedną z najbardziej wymagających operacji w historii placówki. Zespół chirurgów onkologicznych usunął olbrzymi guz jamy brzusznej – zmianę o średnicy 46 cm i wadze 12 kg. To największy guz, jaki kiedykolwiek usunięto w tym szpitalu, i jeden z największych operowanych w ostatnich latach na Śląsku i w Zagłębiu.

Pacjent trafił do poradni po skierowaniu z innego ośrodka. W wielu miejscach odmówiono leczenia operacyjnego z powodu ogromnego ryzyka. W ZCO zapadła jednak decyzja o podjęciu próby.

– Guz wychodził z przestrzeni zaotrzewnowej, obejmował prawą flankę brzucha, naciekał fragment jelita grubego i schodził aż do miednicy mniejszej – relacjonuje dr Janusz Sznajder, kierujący Oddziałem Chirurgii Onkologicznej, który prowadził zabieg.

Operacja trwała ok. 4 godziny i wymagała zaangażowania kilkunastoosobowego zespołu: trzech chirurgów, anestezjologów, pielęgniarek i personelu pomocniczego. Zabieg obserwowali także studenci medycyny – ze względu na jego wyjątkowy, dydaktyczny charakter.

Historia pacjenta pokazuje, jak podstępnie mogą rozwijać się takie zmiany. Przez lata narastający obwód brzucha był mylony z otyłością. Z czasem pojawiły się bóle, problemy z jedzeniem, refluks, nudności i trudności w codziennym funkcjonowaniu. Podczas operacji konieczne było również usunięcie fragmentu jelita grubego.

– Guzy zaotrzewnowe są rzadkie i długo nie dają jednoznacznych objawów. Pacjent często trafia do lekarza dopiero w bardzo zaawansowanym stadium – podkreślają specjaliści.

Po operacji pacjent czuje się bardzo dobrze, wraca do sprawności i – jak mówią lekarze – odzyskał energię oraz radość życia. Dalsze leczenie i rokowanie wymagają indywidualnej obserwacji.

Pamiętajmy: każdy przewlekły ból, narastające dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego czy zauważalne zmiany w wyglądzie ciała to sygnał alarmowy. Wczesna diagnostyka może uratować zdrowie, a czasem i życie.

Ta historia pokazuje też, jak ogromne znaczenie mają doświadczone ośrodki referencyjne, podejmujące się najtrudniejszych przypadków – tam, gdzie nie ma już „kolejnego adresu”.

***
Zdjęcie ilustracyjne/pixabay.com

Czytaj więcej

Komunikaty

wykaz nieruchomości gruntowych przeznaczonych do oddania w najem

Wiadomości

Setki medali zawodników CSiR-u Dąbrowa Górnicza

Kultura

120 lat to brzmi dumnie

Komunikaty

Zapisy do zimowej odsłony programu „Obiad dla Seniora”