Przejdź do menu głównego Przejdź do wyszukiwarki Przejdź do treści

Dostępne skróty klawiszowe:

  • Tab Przejście do następnego elementu możliwego do kliknięcia.
  • Shift + Tab Przejście do poprzedniego elementu możliwego do kliknięcia.
  • Enter Wykonanie domyślnej akcji.
  • ALT + 1 Przejście do menu głównego.
  • ALT + 2 Przejście do treści.
  • Ctrl + Alt + + Powiększenie rozmiaru czcionki.
  • Ctrl + Alt + - Pomniejszenie rozmiaru czcionki.
  • Ctrl + Alt + 0 Przywrócenie domyślnego rozmiaru czcionki.
  • Ctrl + Alt + C Włączenie/wyłączenie trybu kontrastowego.
  • Ctrl + Alt + H Przejście do strony głównej.
7 września 2023

Śladami „Czarnych skrzydeł”. Sztygarka zaprasza na spacer

Drukuj

W nocy z 20 na 21 września 1923 roku w kopalni „Reden” miał miejsce jeden z najgroźniejszych i najtragiczniejszy w skutkach pożarów, jakie znała dotąd historia polskiego górnictwa. Zginęło w nim 39 pracowników.

Wieść o górniczej katastrofie przyspieszyła przyjazd do Dąbrowy Górniczej Juliusza Kadena-Bandrowskiego, znanego pisarza i publicysty. Były legionista, który wówczas pełnił funkcję prezesa Związku Zawodowego Literatów w Polsce, najprawdopodobniej nie widział samego pożaru ani nie brał udziału w pogrzebie ofiar. Przygotowując powieść, która miała być powieścią robotniczą, pisarz prowadził pogłębione studia społeczne. Przebywał w Dąbrowie od listopada 1923 roku do lutego roku następnego, przy czym „Głos Zagłębia” donosił, iż jeszcze 16 marca 1924 roku w sali Resursy Kaden-Bandrowski miał wieczór autorski o współczesnej literaturze.

Przez cały pobyt mieszkał u Emilii Zawidzkiej, dyrektorki żeńskiego gimnazjum. Zwiedzał kopalnie, huty i robotnicze osiedla. Widział, jak PPS budowała Dom Ludowy. Zagłębiowska powieść nosiła tytuł „Czarne skrzydła” i ukazywała się pierwotnie w odcinkach na łamach tygodnika „Świat” (1925/1926). Zmienioną i rozszerzoną wersję książkową wydano we Lwowie (T. 1. „Lenora”, 1928; T. 2. „Tadeusz”, 1929). Akcja rozgrywała się w młodym, tworzącym dopiero swą historię mieście, które w powieści nazwano Osadą Górniczą. Punktem kulminacyjnym staje się pożar w kopalni „Erazm”.

Topografia Osady Górniczej

Osada składała się z kilku ulic: Przemysłowej, Miedzianej i Błotnej. Dla przeciwwagi istniały też nazwy własne miejsc, zaczerpnięte z patriotycznego zestawu, który kojarzy się z niepodległym państwem. Ważną rolę pełniły aleje Sobieskiego i Trzeciego Maja ze znaczącymi dla miejscowości obiektami: magistratem, Domem Ludowym, budynkiem Rady Kopalń i Hut, żeńskim gimnazjum i biblioteką Staszica. Dwa kroki od tego miejsca znajdowała się Huta „Katarzyna”, a nieco dalej kopalnia „Erazm” i cynkownia.

Na krańcach Osady istniały robotnicze kolonie, w tym osiedle Zielone, gdzie mieszkali sympatycy komunizmu i tytułowa bohaterka Lenora. To niepospolitej urody górniczka, nosząca podobne imię do jednej z bohaterek „Germinal” Émile’a Zoli. Ze swoimi nowymi wyznawcami spotykał się w świątyni, czyli „gontynie” nowo przybyły do Osady ksiądz Kania, w rzeczywistości był to ksiądz Andrzej Huszno.

Bohaterowie powieści z kluczem

Odmianą powieści, w której przedstawia się prawdziwe zdarzenia i osoby pod fikcyjnymi nazwiskami, jest tzw. powieść z kluczem. Znane polityczne utwory literackie Kadena-Bandrowskiego odnosiły się do realiów oraz gabinetu politycznego II Rzeczpospolitej. I tak tytułowy bohater „Generała Barcza” w istocie jest Józefem Piłsudskim, a figurę Wincentego Witosa odnajdziemy w powieści „Mateusz Bigda”. Nie inaczej będzie z „Czarnymi skrzydłami”, gdzie lider partyjny „stary” Mieniewski, przyjeżdżający do Osady, by ugasić strajkowy ogień, zostaje rozpoznany przez współczesnych czytelników jako Ignacy Daszyński.

Inne postaci z powieści odnoszą się do lokalnej społeczności, które pisarz skarykaturował we właściwy sobie sposób. Poseł Jan Drążek to Jan Cupiał, dyrektor Kostryń był faktycznie dyrektorem Huty Bankowej i nazywał się Swirtun, mierniczy Falkiewicz to Piotr Przesmycki, czarny charakter Francuz Coeur mógł być dyrektorem kopalni Flora, a wyzwoloną niepospolitej urody Lenorę w rzeczywistości nazywano „Bajaderą”. W powieści odszukać można również osobę sztygara Adama Pronobisa, absolwenta Szkoły Górniczej, który ginie w pożarze kopalni.

Od Czarnych do białych skrzydeł

Dość skandalizująca powieść Juliusza Kadena-Bandrowskiego sprowokowała tak burzliwą dyskusję, jaką w całym dwudziestoleciu zdołały wywołać tylko dwa utwory literackie: „Przedwiośnie” Stefana Żeromskiego oraz „Motory” Emila Zegadłowicza. Zresztą „Czarne skrzydła” pretendowały do miana repliki na „Przedwiośnie”.

Kaden-Bandrowski, wydając powieść o Dąbrowie, miał zapewne nadzieję, że wzorem miasta Sosnowca, gdzie uhonorowano Andrzeja Struga nagrodą literacką w1927 roku, zostanie podobnie nagrodzony przez dąbrowską radę miejską. Tak się jednak nie stało.

Pisarz zmarł w powstaniu warszawskim. Jeszcze w 1942 roku kończył pisanie powieści „Białe skrzydła”, ale po wojnie zachował się jedynie jej fragment. Juliusz Kaden-Bandrowski został patronem ulic w Warszawie i Krakowie. Również w Dąbrowie Górniczej znajduje się ulica imienia  Bandrowskiego, w pobliżu miejsca, gdzie literat mieszkał, pisząc dąbrowską powieść.

Magdalena Cyankiewicz

Tekst ukazał się w sierpniowym numerze „Przeglądu Dąbrowskiego”

Zaproszenie na historyczno-literacki spacer

10 września w ramach Europejskich Dni Dziedzictwa dąbrowskie Muzeum organizuje spacer Śladami „Czarnych skrzydeł” Juliusza Kadena-Bandrowskiego. Start w Muzeum Miejskim „Sztygarka” o godz. 12.00. Po spacerze, o godz.13.30 w PKZ będzie można zobaczyć filmową adaptację „Czarnych skrzydeł”, którą poprzedzi filmoznawczy wstęp.

Czytaj więcej

Komunikaty

Wesołych Świąt Wielkanocnych!

Nieruchomości

Przetargi na sprzedaż nieruchomości położonych przy ul. Siedmiu Szewców 32, ul. Zdrowej, ul. Starościńskiej i ul. Stawowej

Wiadomości

Ulice Struga i Wybickiego zostaną wyremontowane

Strona główna

Weź udział w grze i odkryj historię dąbrowskiej huty