Przejdź do menu głównego Przejdź do wyszukiwarki Przejdź do treści
  • Wersja dla niedowidzących Ikona wersja dla niedowidzącychWersja dla niedowidzących
  • Ikona wersja dla niepełnosprawnych Wersja dla niepełnosprawnych
  • Wielkość czcionki
    Zmniejsz rozmiar czcionki
    Zwiększ rozmiar czcionki
  • BIP

Dostępne skróty klawiszowe:

  • Tab Przejście do następnego elementu możliwego do kliknięcia.
  • Shift + Tab Przejście do poprzedniego elementu możliwego do kliknięcia.
  • Enter Wykonanie domyślnej akcji.
  • ALT + 1 Przejście do menu głównego.
  • ALT + 2 Przejście do treści.
  • Ctrl + Alt + + Powiększenie rozmiaru czcionki.
  • Ctrl + Alt + - Pomniejszenie rozmiaru czcionki.
  • Ctrl + Alt + 0 Przywrócenie domyślnego rozmiaru czcionki.
  • Ctrl + Alt + C Włączenie/wyłączenie trybu kontrastowego.
  • Ctrl + Alt + H Przejście do strony głównej.
15 marca 2018

Ważna wygrana

Drukuj

Pewna przewaga dąbrowian od samego początku, a w efekcie wysoka wygrana i przekroczenie magicznej bariery 100 zdobytych punktów. Tak w skrócie wyglądał środowy mecz MKS – Turów Zgorzelec. To dziesiąta wygrana dąbrowskiej ekipy przed własną publicznością w sezonie 2017/2018.

Gospodarze zaczęli od mocnego uderzenia. Po trójkach D.J.-a Sheltona i Piotra Pamuły prowadzili 10:0. Po czterech minutach gry goście nadal czekali na swoje pierwsze punkty. Trener Michael Claxton poprosił o przerwę na żądanie. MKS wyraźnie nad rywalem dominował. Na 35 sekund przed końcem pierwszej odsłony, 2+1 Aarona Broussarda zwiększyło prowadzenie dąbrowian do 17 punktów. Zespół ze Zgorzelca szukał sposobu, ale nie miał odpowiedzi na intensywność MKS-u. Po kontrze zakończonej wsadem Witalija Kowalenko, miejscowi prowadzili 35:14 i trener Claxton poprosił o kolejną przerwę. W połowie kwarty znakomitym pick-and-rollem popisali się Novak z Sheltonem. Ten drugi skończył akcję efektownym wsadem. Po 20 minutach podopieczni trenera Jacka Winnickiego prowadzili 57:33.

Trzecią kwartę lepiej zaczęli goście. MKS musiał uważać na to, by nie poczuć się z przewagą zbyt komfortowo. Chwilową ofensywną niemoc przełamał Aaron Broussard trafiając z półdystansu. Przewaga ekipy z Zagłębia cały czas utrzymywała się w okolicach 25 punktów. Na minutę przed końcem trzeciej kwarty bartłomiej Wołoszyn nieumyślnie uderzył w twarz Kacpra Borowskiego. Sędziowie postanowili odgwizdać faul niesportowy.

Czwartą kwartę także lepiej zaczęli zgorzelczanie, na co trener Winnicki szybko zareagował prosząc o przerwę. Przewaga pozostawała bardzo wysoka, ale szkoleniowiec miejscowych nie chciał lekceważyć rywala. Nic złego jednak się już nie stało.

MKS Dąbrowa Górnicza odniósł bardzo pewne zwycięstwo. MVP spotkania został Bartłomiej Wołoszyn, notując na swoje konto 20 punktów i 6 asyst. Z dorobkiem 20 oczek mecz skończył także Aaron Broussard.

MKS DĄBROWA GÓRNICZA – PGE TURÓW ZGORZELEC 107:85 (27:11, 30:21, 28:22, 22:31)

Czytaj więcej

Wiadomości

MOPS przyjmuje wnioski o dodatek węglowy. Można je złożyć również elektronicznie

Wiadomości

Dąbrowa Górnicza jako miasto ma 106 lat, ale jej historia jest dłuższa

Wiadomości

Dobry Start dla uczniów. Rodzice mogą składać wnioski o wyprawkę

Wiadomości

Przedszkole nr 20 po modernizacji wygląda jak nowe