Przejdź do menu głównego Przejdź do wyszukiwarki Przejdź do treści
  • Wersja dla niedowidzących Ikona wersja dla niedowidzącychWersja dla niedowidzących
  • Ikona wersja dla niepełnosprawnych Wersja dla niepełnosprawnych
  • Wielkość czcionki
    Zmniejsz rozmiar czcionki
    Zwiększ rozmiar czcionki
  • BIP

Dostępne skróty klawiszowe:

  • Tab Przejście do następnego elementu możliwego do kliknięcia.
  • Shift + Tab Przejście do poprzedniego elementu możliwego do kliknięcia.
  • Enter Wykonanie domyślnej akcji.
  • ALT + 1 Przejście do menu głównego.
  • ALT + 2 Przejście do treści.
  • Ctrl + Alt + + Powiększenie rozmiaru czcionki.
  • Ctrl + Alt + - Pomniejszenie rozmiaru czcionki.
  • Ctrl + Alt + 0 Przywrócenie domyślnego rozmiaru czcionki.
  • Ctrl + Alt + C Włączenie/wyłączenie trybu kontrastowego.
  • Ctrl + Alt + H Przejście do strony głównej.
30 stycznia 2018

Jubileuszowe zwycięstwo

Drukuj

Siatkarki MKS-u przerwały serię porażek. Mimo, że przegrywały już 0:2, zdołały odwrócić losy spotkania i w swoim 300. meczu w ekstraklasie pokonały Enea PTPS Piła 3:2.

Poniedziałkowe spotkanie nie ułożyło się z początku po myśli gospodyń. Problemy w przyjęciu, szczelny blok PTPS-u, a także proste, indywidualne błędy sprawiły, że dąbrowianki przegrały premierową partię 20:25. To nie był jednak koniec problemów. W drugiej partii pilanki postawiły prawdziwą ścianę nad siatką, a ekipa z Alei Róż nie potrafiła się przez nią przebić. Rywalki natomiast skutecznie kontrowały i wygrały drugą partię po zabójczej końcówce 25:21. MKS miał twardy orzech do zgryzienia w przerwie, aby nie powtarzać scenariusza i nie stracić znowu trzech punktów.

Po przerwie gra wreszcie zaczęła kleić się MKS-owi. Mimo, że przegrywał już 18:21 i wydawało się, że czas wracać do domu, tak się jednak nie stało. Dobre bloki Natalii Perlińskiej i zagrywka Aleksandry Lipskiej sprawiły, że udało się odrobić straty (21:21), a skuteczne ataki Patrycji Polak i Aliony Martiniuc dały zwycięstwo w trzeciej partii (25:23).

Dąbrowianki od tego momentu uwierzyły, że można wyrwać punkty w meczu z piątą drużyną w tabeli. W czwartej odsłonie nie do zatrzymania były w ataku wspomniana Martiniuc, którą wspierała Marta Ciesiulewicz. Dąbrowianki szybko odskoczyły na kilka punktów (16:10) i niesione dopingiem kibiców grały jak równy z równym. W tym secie Zagłębiankom wychodziło niemal wszystko, czego odzwierciedleniem było pewne zwycięstwo 25:21. Zwycięzcę spotkania miał wyłonić tie-break. 

W decydującym secie MKS zaczął niemrawo (1:3), ale szybko wrócił do skutecznej gry i objął prowadzenie 5:3. Koncertowo grała Polak, pilanki całkowicie pogubiły się po własnej stronie siatki i zaczęły popełniać niewymuszone błędy. Przy prowadzeniu MKS-u 13:8 było już jasne, że nic się nie zmieni i dąbrowianki mogły świętować długo oczekiwane, pierwsze zwycięstwo u siebie i tym samym w nowym roku. 

MKS Dąbrowa Górnicza – Enea PTPS Piła 3:2 (20:25, 21:25, 25:23, 25:21, 15:11)

MKS: Martiniuc, Purchartova, Polak, Ciesiulewicz, Perlińska, Grbac, Colik (l) oraz Drabek, Tobiasz, Lipska.

PTPS: Trnić, Różycka, Bosković, Stencel, Babicz, Wilk, Łysiak (l) oraz Walker, Szubert, Urban, Baran, Kwiatkowska,

MVP: Patrycja Polak

Czytaj więcej

Strona główna

Nowoczesne oświetlenie wzdłuż ulicy Kasprzaka

Strona główna

Weekend w mieście

Strona główna

Zakaz kąpieli w Pogorii I i Pogorii III

Kultura

II Międzynarodowy Festiwal im. Michała Spisaka już od 6 sierpnia