Przejdź do menu głównego Przejdź do wyszukiwarki Przejdź do treści
  • Wersja dla niedowidzących Ikona wersja dla niedowidzącychWersja dla niedowidzących
  • Ikona wersja dla niepełnosprawnych Wersja dla niepełnosprawnych
  • Wielkość czcionki
    Zmniejsz rozmiar czcionki
    Zwiększ rozmiar czcionki
  • BIP

Dostępne skróty klawiszowe:

  • Tab Przejście do następnego elementu możliwego do kliknięcia.
  • Shift + Tab Przejście do poprzedniego elementu możliwego do kliknięcia.
  • Enter Wykonanie domyślnej akcji.
  • ALT + 1 Przejście do menu głównego.
  • ALT + 2 Przejście do treści.
  • Ctrl + Alt + + Powiększenie rozmiaru czcionki.
  • Ctrl + Alt + - Pomniejszenie rozmiaru czcionki.
  • Ctrl + Alt + 0 Przywrócenie domyślnego rozmiaru czcionki.
  • Ctrl + Alt + C Włączenie/wyłączenie trybu kontrastowego.
  • Ctrl + Alt + H Przejście do strony głównej.
28 listopada 2022

Walecznie i do samego końca. MKS zmierzył się z Anwilem

Drukuj

Niedzielne starcie MKS-u z Anwilem Włocławek było bardzo widowiskowe i emocjonujące. Kibice nie mogli narzekać na brak wrażeń, bo losy meczu ważyły się do samego końca. 4 grudnia przed dąbrowianami kolejna ligowa konfrontacja. Wcześniej czeka ich wyjazd w ramach Alpe Adria Cup.

Pojedynek z Anwilem był niezwykle zacięty, wyrównany i dynamiczny. Walka trwała do ostatniej sekundy, a rezultat nie był przesądzony. Ostatecznie na finiszu lepiej zagrali goście. Mimo porażki, dąbrowianie bardzo wysoko postawili porzeczkę.

– Sztab szkoleniowy uczulał nas na zespół z Dąbrowy, który ostatnio wygrał z Legią i wiadomo było, że łatwo zwycięstwa nie odda. Tak właśnie się stało, to był ekscytujący pojedynek i cieszę się z wygranej – podsumował Dawid Słupiński, środkowy Anwilu.

– Drużyna przeciwna zagrała bardzo dobry mecz, trafiali z trudnych pozycji, mimo że nasz zespół dobrze bronił. Udało nam się wygrać, zawodnicy dali z siebie wszystko. Dąbrowa dała jasny sygnał, że nikt nie przyjedzie tutaj na spacerek. Jeśli będzie się trafiać trudniejsze rzuty niż oni, wtedy można wygrać – ocenił Przemysław Frasunkiewicz, trener ekipy z Włocławka.

We włocławskiej drużynie świetny mecz rozegrał Lee Moore, który był bezbłędny w kluczowych momentach i rzuty zamieniał na punkty dla swojej drużyny.

– Lee Moore wykonał świetną pracę. Graliśmy bardzo dobrze w obronie przez 37,5 minuty. W końcówce nie zatrzymaliśmy jednak Moore`a. To spowodowało, że przegraliśmy – stwierdził Jacek Winnicki, szkoleniowiec MKS-u.

Zdaniem trenera MKS ma jednak sporo atutów, m.in. sposób gry, koncepcję i zaangażowanie, za czym trzeba podążać i co pozwoli myśleć o dobrych wynikach.

Podobnie sądzi Jarosław Mokros, skrzydłowy dąbrowskiej drużyny.

– Idziemy w bardzo dobrym kierunku. Szkoda tego spotkania, wygrana w końcówce wypadła nam z rąk. To był mecz walki, a Lee Moore był wielki. Patrzymy optymistycznie w przyszłość, wierzę, że będziemy przechylać szalę zwycięstwa na swoją stronę – powiedział Mokros.

Lee Moore był bezkonkurencyjny – zakończył mecz z 31 punktami i 7 asystami. W MKS-ie najlepiej wypadł Jarosław Mokros, który zdobył 21 punktów i 3 zbiórki. W dąbrowskim zespole zadebiutował Ousmane Drame. 30 letni gracz jest nominalnym środkowym i mierzy 206 cm wzrostu. Urodził się w Gwinei, jest reprezentantem tego kraju, ale posiada także amerykański paszport. Po odejściu Matthiasa Tassa, wzmocni strefę podkoszową. W niedzielę zdobył 4 punkty, jedną asystę, a także po 3 przechwyty i bloki.

W następnej kolejce Energa Basket Ligi, 4 grudnia, MKS Dąbrowa Górnicza podejmie Kinga Szczecin. Spotkanie w hali „Centrum” rozpocznie się o godz. 15.30. Bilety dostępne będą na stronie mksdabrowa.pl, a także w kasach hali w dniu meczu.

Wcześniej, 30 listopada, dąbrowian czeka wyjazdowe starcie w ramach Alpe Adria Cup. W meczu 5 kolejki tych rozgrywek zmierzą się z chorwackim KK Furnir.

***
Energa Basket Liga, 9.kolejka

MKS Dąbrowa Górnicza – Anwil Włocławek 79:82 (13:14; 28:25; 15:14; 23:29)

MKS Dąbrowa Górnicza: Jarosław Mokros – 21 pkt., Joseph Chealey – 17 pkt., Trevon Bluiett – 14 pkt., Martin Krampelj – 14 pkt., Marcin Piechowicz – 5 pkt., Ousmane Drame – 4 pkt., Kacper Radwański – 4 pkt., Wiktor Rajewicz – 0 pkt.

Anwil Włocławek: Lee Moore – 31 pkt., Luke Petrasek – 19 pkt., Kamil Łączyński – 10 pkt., Phil Greene IV – 7 pkt., Josip Sobin – 6 pkt., Dawid Słupiński – 5 pkt., Michał Nowakowski – 4 pkt., Josh Bostic – 0 pkt., Marcin Woroniecki – 0 pkt.

Czytaj więcej

Strona główna

II LO im. Stefana Żeromskiego partnerem Akademii WSB

Rekreacja

Pojedynek z rywalem z góry tabeli

Wiadomości

Będzie rondo i droga rowerowa. Rozpoczynamy przebudowę ulic Staszica i AK Ordona

Biznes

Porady, szkolenie i „Mastermind”