Przejdź do menu głównego Przejdź do wyszukiwarki Przejdź do treści
  • Wersja dla niedowidzących Ikona wersja dla niedowidzącychWersja dla niedowidzących
  • Ikona wersja dla niepełnosprawnych Wersja dla niepełnosprawnych
  • Wielkość czcionki
    Zmniejsz rozmiar czcionki
    Zwiększ rozmiar czcionki
  • BIP

Dostępne skróty klawiszowe:

  • Tab Przejście do następnego elementu możliwego do kliknięcia.
  • Shift + Tab Przejście do poprzedniego elementu możliwego do kliknięcia.
  • Enter Wykonanie domyślnej akcji.
  • ALT + 1 Przejście do menu głównego.
  • ALT + 2 Przejście do treści.
  • Ctrl + Alt + + Powiększenie rozmiaru czcionki.
  • Ctrl + Alt + - Pomniejszenie rozmiaru czcionki.
  • Ctrl + Alt + 0 Przywrócenie domyślnego rozmiaru czcionki.
  • Ctrl + Alt + C Włączenie/wyłączenie trybu kontrastowego.
  • Ctrl + Alt + H Przejście do strony głównej.
8 grudnia 2021

Przemysłowa mozaika. Tu tradycja łączy się z nowoczesnością

Drukuj

W mieście królował kiedyś przemysł ciężki, a Dąbrowa była górnicza nie tylko z nazwy. To przeszłość, a teraz zadomowiły się tu przedsiębiorstwa z wielu innych branż. Jednak część tradycyjnych zakładów odnalazło się w nowych czasach i z powodzeniem stawia czoła współczesnym wyzwaniom.

W Dąbrowie Górniczej znajdują się ważne zakłady światowych koncernów. Produkują na rynek wewnętrzny, eksportują, kooperują w kraju i za granicą. Mówiąc krótko, są znaczącym elementem globalnej sieci gospodarczej.

– W mieście działa 17 dużych i 110 średnich firm. Mamy również kilkanaście tysięcy małych i mikroprzedsiębiorstw. Największe podmioty produkują m.in. na potrzeby branży motoryzacyjnej czy budownictwa. Nie można zapomnieć oczywiście o tych, które związane są z branżą stalową, zarówno z produkcją, jak i dystrybucją wyrobów. W Dąbrowie wyraźnie widać, jak duże przedsiębiorstwa pozytywnie wpływają na otoczenie biznesowe, m.in. współpracują z małymi i średnimi, generują nowe łańcuchy dostaw i uzupełniają te istniejące, napędzając rozwój gospodarczy miasta i całego regionu – podkreśla Paweł Zygmunt, kierownik referatu rozwoju i obsługi inwestora UM.

  • Kilka przykładów przemysłowej mozaiki, w której stare łączy się z nowym, a tradycja z nowoczesnością:

Brembo to włoska firma, która w 2005 r. uruchomiła w mieście pierwszą linię odlewniczą. Od tej pory z taśm produkcyjnych zjeżdżają tarcze hamulcowe, które trafiają do aut znanych marek na całym świecie.

Układy hamulcowe z elementami, które powstały w Dąbrowie Górniczej znaleźć można m.in. w Porsche, Audi, Mercedesach czy popularnych samochodach z Włoch czy Czech.

Koncern Saint-Gobain w 1994 r. wybudował w Dąbrowie Górniczej nowoczesny zakład produkcji szkła. Wytwarza w nim szkło wykorzystywane w budownictwie i do wyrobu szyb samochodowych.

Stawiają na innowacyjność

Firma priorytetowo traktuje rozwój i udoskonalanie produktów. Od dekady znajduje się w rankingu Clarivate Top 100 Global Innovator, który uwzględnia innowacyjne przedsiębiorstwa, m.in. opracowujące patenty i wprowadzające nowe rozwiązania technologiczne.

– Saint-Gobain nieustannie doskonali się, aby służyć swoim klientom i spełniać oczekiwania społeczne. Na dynamicznie zmieniających się i wysoce konkurencyjnych rynkach, innowacja jest bardziej niż kiedykolwiek kluczowym elementem naszej strategii. Nasze zespoły są maksymalnie zmobilizowane, aby stawiać czoła najważniejszym wyzwaniom naszych czasów, zwłaszcza tym o charakterze naukowym i technologicznym, zgodnie z naszym celem nadrzędnym – „Making the World a Better Home”(Uczynić świat lepszym domem). Dziesiąty rok z rzędu jesteśmy uznawani za jedną ze 100 najbardziej innowacyjnych firm na świecie, co jest dla nas powodem do dumy – mówi Benoit Bazin, Chief Operating Officer firmy Saint-Gobain.

ERG od lat słynie z produkcji skrzynek transportowych oraz pojemników na jajka i pieczywo. Produkuje też m.in. folie spożywcze i worki śniadaniowe.

To zakład z długą metryką. Powstał w czasach zaborów – wtedy wytwarzał wapno chlorowane, sodę kaustyczną i produkty węglowe. Przetrwał wojny, rozwijał się w PRL. Na przestrzeni lat zmieniał profil działalności. Odnalazł się w nowych realiach. W 2005 r. zadebiutował na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych.

Hiszpańska Ficosa obecna jest w 19 krajach w Europie, Ameryce Północnej, Ameryce Południowej i Azji. Kooperuje z największymi firmami samochodowymi na całym globie. W Dąbrowie Górniczej działa od 2005 r., produkując głównie lusterka.

Fiat, Alfa Romeo, Lancia, Iveco, VW, Ford, Skoda i BMW – siedząc za kółkiem w tych autach wysoce prawdopodobne jest, że za siebie możemy spojrzeć dzięki lusterkom z dąbrowskiej fabryki.

Amiblu ma rodowód szwajcarsko-skandynawski, jest liderem w dziedzinie systemów rur z tworzyw sztucznych wzmocnionych włóknem szklanym.

W europejskich miastach większość dużych projektów kanalizacyjnych, wodociągowych czy dotyczących budowy systemów zbierania deszczówki realizowanych jest przy pomocy produktów z Dąbrowy Górniczej.

Dawna huta „Katowice”, należąca do koncernu ArcelorMittal, to światowy lider produkcji stali. W Dąbrowie Górniczej wytwarza m.in. unikatowe szyny o długości 120 m, odporne na olbrzymie przeciążenia i różnorodne warunki klimatyczne.

W mieście takie „cudeńka” produkowane są od 2014 r. Niewiele jest zakładów, które produkują coś takiego. Nie może zatem dziwić, że rozwój kolei w wielu zakątkach świata bazuje na dąbrowskiej hucie stali.

Od Bałtyku po Amerykę Południową

Długie szyny z Dąbrowy Górniczej wykorzystano m.in. przy rozbudowie infrastruktury kolejowej w gdańskim porcie, a także modernizacji linii, po której kursują pociągi między Montevideo, stolicą Urugwaju, a miastem Paso del Toros.

– Bardzo nas cieszy, że jako ArcelorMittal możemy uczestniczyć w tak dużych i prestiżowych projektach infrastrukturalnych. Transport kolejowy to ważny element gałęzi rozwoju społeczeństwa. Tak jak pokazują powyższe przykłady, pomaga usprawnić przepływ towarów, a także łączy regiony. Mamy nadzieję, że będziemy mogli brać udział w kolejnych projektach, w których będą wykorzystane produkowane przez nas szyny – mówi Marek Bednarek, dyrektor sprzedaży szyn i akcesoriów kolejowych.

W koksowni „Przyjaźń”, dziś oficjalnie nazywającej się JSW KOKS, produkcja ruszyła na początku 1987 r. Przez długie lata produkowała głownie na potrzeby huty „Katowice”, dziś jest eksporterem, a jej koks dociera m.in. do Niemiec, Austrii, Szwecji, Norwegii, Holandii, Hiszpanii, USA, Indii czy Brazylii.

Idąc z duchem czasu, firma chce rozwijać produkcję wodoru z gazu koksowniczego, który może być wykorzystywany w pojazdach jako „czyste” paliwo.

Ważne miejsce na biznesowej mapie miasta zajmuje obszar gospodarczy „Tucznawa”. Jest już tam sześciu dużych inwestorów, a niedawno kolejny zdecydował się na ulokowanie w nim swojej fabryki.

PK

Tekst ukazał się w ostatnim numerze „Przeglądu Dąbrowskiego”

Czytaj więcej

Strona główna

II LO im. Stefana Żeromskiego partnerem Akademii WSB

Rekreacja

Pojedynek z rywalem z góry tabeli

Wiadomości

Będzie rondo i droga rowerowa. Rozpoczynamy przebudowę ulic Staszica i AK Ordona

Biznes

Porady, szkolenie i „Mastermind”