Powiatowy Rzecznik Konsumentów - Danuta Mikoda informuje
Do Powiatowego Rzecznika Konsumentów coraz częściej trafiają konsumenci, którzy czują się oszukani przez biura pośrednictwa sprzedaży nieruchomości. Oto kilka sytuacji, z którymi spotkał się Powiatowy Rzecznik Konsumentów:
- Konsumentka zawarła umowę z biurem pośrednictwa sprzedaży nieruchomości w Dąbrowie Górniczej. Biuro miało wyszukać i przygotować całościowo transakcję kupna domu (ustalić cenę, sprawdzić hipotekę, umówić notariusza i ustalić datę sprzedaży domu). Konsumentka, zaciągnąwszy kredyt w wysokości 150.000 zł, kupiła dom i podpisała umowę kupna. W miesiąc później otrzymała zawiadomienie z innego banku, że poprzedni właściciel nie spłacił kredytu w kwocie 98.000 zł. Jako zabezpieczenie kredytu została ustanowiona hipoteka na dom, którego stała się właścicielką. Jednocześnie bank powiadomił konsumentkę, że albo spłaci kredyt albo zostanie wszczęta egzekucja i dom zostanie wystawiony na licytację. Kobieta została wprowadzona w błąd przez biuro pośrednictwa, do którego należało sprawdzenie stanu prawnego nieruchomości i domu, który miała kupić.
- Konsument zamieścił w gazecie ogłoszenie, że chce sprzedać mieszkanie. Natychmiast zgłosiło się kilka biur pośrednictwa sprzedaży nieruchomości, oferujących wyszukanie dla niego nabywcy. Mężczyzna odmawiał, informując, że nie chce pośredników. Umowę na pośrednictwo, podpisał z jednym z biur dopiero po zapewnieniach, że nie zostanie obciążony żadną prowizją. Jakież było jego zdziwienie, gdy po sprzedaży mieszkania, biuro zażądało od niego 5.000 zł za pośrednictwo, strasząc go przy tym sądem, jeżeli nie zapłaci. Żądanie biura wynikało z umowy, którą konsument podpisał, a w której zaznaczono, że po sprzedaniu mieszkania należy się im prowizja.
- Konsumenci kupili mieszkanie, gdzie sprzedającego reprezentowało biuro pośrednictwa sprzedaży nieruchomości. Po transakcji biuro zażądało od konsumentów prowizji w kwocie 2.500 zł. mimo, że oni sami nie podpisali z biurem żadnej umowy. Oczywiście żądanie biura było bezprawne.
Umowy podpisywane z biurami pośrednictwa sprzedaży nieruchomości mają zwykle charakter umów zlecenia, a więc "umów starannego działania". Staranne działanie nie musi się kończyć rezultatem, a więc pośrednik nie musi wcale nam znaleźć nabywcy, tego co chcemy sprzedać. Na podstawie takiej umowy "pośrednik" zobowiązuje się do szukania klienta. W takiej umowie nie są sprecyzowane działania, jakie musi podjąć pośrednik, dlatego też następuje całkowite wyłączenie odpowiedzialności pośrednika za jego starania lub ich brak. W praktyce wygląda to tak, że jeżeli pośrednik "nawet nie kiwnie palcem", to i tak będzie należała mu się prowizja, jeżeli dojdzie do sprzedaży.
Umowy zawierane z pośrednikami są gotowymi szablonami umów (wzorami umów), podsuwanymi konsumentom do podpisania. Wielu pośredników we wzorach umów zawiera tylko i wyłącznie zapisy, chroniące ich interesy, stosując tzw. niedozwolone klauzule umowne.
Klauzule niedozwolone to takie postanowienia umowy, które nierównomiernie określają ryzyko transakcji, obciążają obowiązkami tylko konsumenta, przez co jego interes jest zagrożony.
Przykładem takich klauzul są:
- obciążenie klienta wysoką karą za zerwanie umowy (np. podwójna wysokość wynagrodzenia),
- obciążenie klienta karą za pominięcie pośrednika w transakcji sprzedaży, nawet po rozwiązaniu umowy (w umowie jednego z pośredników działających na terenie Dąbrowy Górniczej jest to podwójne wynagrodzenie pośrednika - wynagrodzenie jest określone jako 3 proc. wartości transakcji, lecz nie mniej niż 1.500 zł ),
- zapis, że umowę można rozwiązać tylko za "obopólną zgodą stron" (klient nie może rozwiązać umowy, mimo, że pośrednik nic nie robi),
- obciążenie klienta wysokim odszkodowaniem lub karą umowną za sprzedanie mieszkania czy domu poza agencją, z którą zawarło się umowę (od 1 do 3 krotności wynagrodzenia pośrednika, nawet w przypadku, gdy konsument sam sobie znalazł kupca czy też mieszkanie, które chce kupić),
- zapis, że zobowiązanie finansowe wobec pośrednika za pośrednictwo, obowiązuje nawet po wygaśnięciu umowy wobec klientów skontaktowanych przez pośrednika (jest to dożywotni zapis na rzecz pośrednika).
Zawierając umowę z konsumentem pośrednik podsuwa gotowy szablon umowy licząc, że konsument podpisze ją:
- bez dokładnego czytania, czyli "w ciemno",
- bez swobodnej oceny sytuacji i podjęcia decyzji, czyli zastanawiania się, czy jego prawa zawarte w umowie są dobrze chronione,
- bez jakichkolwiek negocjacji warunków umowy, ponieważ konsument nie wie, że może negocjować warunki,
- wierząc w uczciwość pośrednika.
Konsumencie, zanim podpiszesz umowę z pośrednikiem sprzedaży nieruchomości:
- bardzo uważnie przeczytaj umowę, którą będziesz podpisywał,
- jeżeli czegoś w umowie nie rozumiesz, proś o wytłumaczenie,
- negocjuj wynagrodzenie pośrednika,
- nie wierz w ustne zapewnienia pośrednika,
- sprawdzaj dokumenty, związane ze sprzedażą.
Proszę pamiętać o tym, że:
- na transakcji zarabia pośrednik i dlatego powinien na nią zapracować,
- to jemu powinno zależeć, by zarobić ustaloną prowizję,
- negocjuj wysokość prowizji, ponieważ jest wiele biur pośredniczących w sprzedaży nieruchomościami i konkurencja jest duża.





