Ostatnie mroźnie dni rozpalają wyobraźnię młodych dąbrowskich żeglarzy, mających nadzieję na odbycie kilku treningów na bojerach.
Brak śniegu oraz ostanie mrozy nieźle przygotowały Pogorie do lotów. Jednak zarówno zawodnicy, jak i wszyscy łyżwiarze i wędkarze, muszą uzbroić się jeszcze w cierpliwość. Mrozy trzymają zaledwie kilka dni, więc pokrywa lodu nie jest jeszcze wystarczająco gruba dla bezpiecznych mroźnych zabaw.
- Pamiętajmy że bezpieczna grubość lodu to 12 cm ( dla pojedynczej osoby), a jego grubość na całej powierzchni akwenu nie musi być jednakowa. Powinniśmy unikać przepustów wodnych oraz kanałów - opowiada Patryk Jediński, z Jacht Klubu Pogoria 3. - Zwróćmy też uwagę na spękania, odgłosy, a także jego kolor. Ciemny lód gwarantuje lepszą wytrzymałość. Szczególnie uważajmy na miejsca pokryte śniegiem - mogą przykrywać miejsca z cieńszym lodem - przestrzega.
Wszystkim wchodzącym na lód Patryk Jeliński przypomina, że idąc w grupie powinniśmy poruszać się w pewnej odległości od drugiej osoby. Warto zapytać bosmana lub wędkarzy- oni zazwyczaj mają wiedze odnośnie panujących warunków. Poprosić ludzi przebywających na lodzie o zwrócenie uwagi na nas.
Przypominając o bezpieczeństwie daje też inne cenne wskazówki. Oto kilka z nich.
Niezbędnym wyposażeniem jest np. telefon w wodoszczelnej obudowie, gwizdek oraz w miarę możliwości tzw. pazury (zaostrzony śrubokręt).
Gwizdek pozwoli na szybkie zlokalizowanie w przypadku załamania lodu, a pazury ułatwią wydostanie się na jego powierzchnię. Dla wędkarzy oraz bojerowców dobrym pomysłem jest także zakup kamizelki ratunkowej. Wszyscy decydujący się na jazdę na bojerze lub iceboadrzie powinni być wyposażeni w kaski oraz gogle ( mogą być narciarskie).
Życzymy wszystkim dużo rozwagi oraz rozsądku przy dobrej zabawie nad Pogorią.
A młodym żeglarzom bicia kolejnych rekordów prędkości. Aktualny to 78 km/h.
Pamiętaj, że wszystkie wartości mają charakter orientacyjny i wchodząc na tafle lodu robisz to na własne ryzyko.
Zachowajmy bezpieczeństwo!






