iDąbrowa
24
008.jpg
iDąbrowa Jak załatwić sprawy w UM Miasto Zdjęcia Filmy Mapa ePublikacje MSIP
bip
                           
Aktualności - TURYŚCI
Dąbrowa w europejskiej elicie
Redakcja: Przemysław Kędzior
Dodany: 2.03.2011
PDF
DRUKUJ
POWRÓT
grafika
Po ciężkim i zaciętym boju, siatkarki z Dąbrowy wywalczyły awans do półfinału Pucharu CEV. fot. Olgierd Górny

Powodzenie całego przedsięwzięcia do ostatniej chwili wisiało na włosku. Dopiero przewaga w tie breaku przypieczętowała awans dąbrowskich siatkarek do półfinału Pucharu CEV.


Zeszłotygodniowe, łatwe zwycięstwo odniesione przez MKS w Miluzie dawało podstawy by sądzić, że pojedynek rewanżowy będzie tylko formalnością. Tymczasem zespół z Alzacji wysoko wywindował poprzeczkę gospodyniom.


- To był bardzo ciężki mecz. Miluza pokazała walczącą, zdeterminowaną siatkówkę, z dobrą i trudną zagrywką - podsumowuje Joanna Staniucha - Szczurek, kapitan Tauron MKS.


Początek nie zapowiadał dramatycznego przebiegu spotkania. W pierwszy secie przewaga dąbrowianek nie była zagrożona. Jednak w kolejnej odsłonie role się odwróciły i set padł łupem przyjezdnych. Gospodynie zaliczyły dobre wejście w trzecią partię, ale potem do ich gry wkradły się błędy, które mocno skomplikowały sytuację. W efekcie kibice w hali „Centrum" byli świadkami pościgu za punktami w wykonaniu dąbrowskiej ekipy, która w nerwowej końcówce zanotowała zwycięstwo.


- Jestem zawiedziona. W trzecim secie miałyśmy trzy piłki setowe, ale nie wykorzystałyśmy szansy - podkreśla Magali Magail, trenerka francuskiego zespołu.


To, co Francuzkom nie udało się zrealizować w trzeciej partii, stało się faktem w następnej części. W takiej sytuacji o końcowym rezultacie musiał zadecydować tie break. Po zaciętym i wyrównanym pojedynku, ostatecznie dąbrowianki zanotowały wygraną premiowaną awansem do półfinału rozgrywek.


- Niewiele zabrakło nam do zwycięstwa. Pozytyw jest jednak taki, że poprawiłyśmy grę w stosunku do spotkania w Miluzie, które przegrałyśmy sromotnie - ocenia Armelle Faesch, kapitam ASPTT Mulhouse.


W potyczce z Tauronem rywalki pokazały, że nieprzypadkowo zaliczają się do francuskiej czołówki. Brutalnie sprowadziły na ziemię tych, którzy sądzili, że po szybkim zwycięstwie na wyjeździe, rewanż dla MKS-u będzie „spacerkiem".


- Francuzki pokazały, że są mocne i zaprezentowały świetną grę. Taki mecz daje wielkie doświadczenie i stanowi materiał do wyciągnięcia wniosków na przyszłość - podkreśla Waldemar Kawka, szkoleniowiec Tauron MKS.


Przyszłość drużyny na europejskich boiskach jest taka, że 15 lub 16 marca podejmie w półfinale triumfatora pary Volley Bergamo - Dynamo Krasnodar.


* * *
Mecz rewanżowy Challenge Round Pucharu CEV, 2 marca, hala "Centrum"
Tauron MKS Dąbrowa Górnicza - ASPTT Mulhouse 3:2 (25:20, 21:25, 27:25, 20:25, 17:15)

PDF
DRUKUJ
POWRÓT
ZGŁOŚ
NIEŚCISŁOŚĆ
Wyszukiwarka
Rozwiń
baner_300x120.jpg
silesia.png
Walidacja: | XHTML 1.0 | CSS 2.1