Strzemieszycki kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa może poszczycić się tytułem bazyliki. Uroczyste ogłoszenie otrzymania tej godności, z udziałem biskupa sosnowieckiego i kardynała Paula Pouparda, nastąpi o godz. 11 podczas mszy świętej w najbliższą niedzielę, 26 kwietnia.
Bazyliki to awangarda diecezji, wyjątkowe miejsca kultu ustępujące rangą jedynie katedrze. Warunki uzyskania tytułu bazyliki określa dekret Domus Ecclesiae wydany przez watykańską Kongregację ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. To gremium zdecydowało, że kościół ubiegający się o miano bazylik musi być liczącym się w diecezji ośrodkiem życia liturgicznego i działalności duszpasterskiej. Nie bez znaczenia są tu także aspekty architektoniczne, bowiem bazylika musi być odpowiednio duża, a takie elementy jak ambona czy ołtarz muszą być usytuowane zgodnie z określonymi wymogami. Kościół aspirujący do tej roli musi też nosić walory estetyczne i mieć wartość historyczną. Poza tym musi dysponować silnymi „kadrami". Dekret wymienia m. in. odpowiednią liczbę księży, ministrantów i chór do zapewnienia właściwego odprawiania wszelkich obrzędów religijnych.
- Do ubiegania się o tytuł bazyliki konieczne jest również zgromadzenie i przesłanie do Watykanu różnorodnych dokumentów - opowiada proboszcz, ks. Jan Gaik.
Te dokumenty to m. in. prośba ordynariusza diecezji, przychylna opinia Krajowej Konferencji Biskupów, opracowanie dokumentujące początki i dzieje kościoła oraz rozwijane w nim życie religijne. Dołączyć trzeba także jego album fotograficzny.
- Komplet naszych dokumentów trafił do Stolicy Apostolskiej w czerwcu zeszłego roku. Już po dwóch miesiącach zapadła przychylna decyzja. To błyskawiczne tempo pokazuje, że nasze starania były poparte znakomitym przygotowaniem całej strony formalnej - podkreśla proboszcz.
Pozycja bazyliki zobowiązuje. Kościół wyniesiony do tej godności musi więc wyjątkowo dbać o duchowy rozwój wiernych, w bardzo podniosły sposób odprawiać obrzędy i obchodzić uroczystości związane z dziejami papiestwa. Z drugiej strony wynikają z tego też pewne przywileje. I tak na pieczęciach czy chorągwiach może używać znaku władzy papieskiej, czyli wizerunku skrzyżowanych kluczy. Poza tym proboszcz ma prawo do noszenia modelu szat zastrzeżonego dla „gospodarzy" bazylik.
- Obchody w parafii uświetnia wiele wydarzeń towarzyszących. Największym z nich był koncert zespołu Śląsk w minioną niedzielę. Poza tym do rąk wiernych trafi folder autorstwa ks. dr. Mariusza Trąby, prezentujący historię Strzemieszyc oraz naszego kościoła. To wydawnictwo w barwny sposób opisuje ponad 100 lat z dziejów dzielnicy, od czasów wzniesienia kaplicy stojącej w miejscu dzisiejszej bazyliki po lata współczesne - mówi ks. Jan Gaik.







