iDąbrowa
24
002.jpg
iDąbrowa Jak załatwić sprawy w UM Miasto Zdjęcia Filmy Mapa ePublikacje MSIP
bip
                           
Aktualności - MIESZKAŃCY
Uroczysta inauguracja za nami. Teraz czas na przesłuchania
Redakcja: Przemysław Kędzior
Dodany: 7.09.2010
PDF
DRUKUJ
POWRÓT
grafika
Koncert Inauguracyjny odbył się w niedzielę. Wczoraj w konkursowe szranki stanęło 55 muzyków, którzy wystąpią w trzyetapowych zmaganiach w specjalnościach:skrzypce, altówka, wiolonczela. fot. Olgierd Górny
GALERIE:
grafika
ikona
Ilość fotografii: 40
Autor: Olgierd Górny

W niedzielę wieczorem odbyła się uroczysta inauguracja IV Międzynarodowego Konkursu Muzycznego im. Michała Spisaka. Wczoraj do zmagań przystąpiło 55 muzyków, którzy konkurować będą w specjalnościach: skrzypce, altówka i wiolonczela.


Uczta dla ducha - słychać było w niedzielę komentarze pośród audytorium w wypełnionym po brzegi Pałacu Kultury Zagłębia. Podczas niezwykle uroczystego Koncertu Inauguracyjnego IV Międzynarodowego Konkursu Muzycznego im. Michała Spisaka, który odbył się w niedzielę, 5 września, orkiestra musiała bisować.


W Dąbrowie Górniczej rozpoczęło się prawdziwe święto muzyki. Niedzielna inauguracja konkursu przyciągnęła do Pałacu Kultury Zagłębia rzesze melomanów, w tym wielu wybitnych gości z kręgu muzyki poważnej: wspaniałych kompozytorów, muzyków, pedagogów i profesorów uczelni muzycznych z kraju i ze świata.


Wszystko to za sprawą dąbrowianina Michała Spisaka, wybitnego kompozytora o międzynarodowej sławie, który żył w latach 1914 - 1965. Od czterech lat ta postać patronuje zmaganiom młodych wirtuozów, którzy do Dąbrowy Górniczej zjeżdżają na konkurs z całego świata: w tym roku zgłosiło się ich aż 55 z Polski, Europy, Chin i Korei Południowej.


Inauguracyjny wieczór miał bardzo uroczystą oprawę. Koncert poprzedziła część oficjalna i wspomnieniowa. O niezwykle utalentowanym artyście, a przy tym wspaniałym człowieku, Michale Spisaku, mówili m.in.: prof. Leon Markiewicz, autor obszernej monografii o kompozytorze, Wojciech Kilar, przyjaciel kompozytora oraz jego spadkobierca Philippe Callies. Mieszkańcy oddali hołd swemu krajanowi, tytułując go pośmiertnie Honorowym Obywatelem Miasta Dąbrowa Górnicza.


Jak przypomniała prowadząca koncert, Violetta Rotter - Kozera, choć Michał Spisak większość swego życia spędził poza granicami kraju, w Paryżu, zawsze ciepło wspominał rodzinne strony, o czym niech świadczą jego własne słowa, które stały się konkursowym mottem: „...myślę stale o Zagłębiu i Dąbrowie Górniczej, bo przecież nie zapomina się nigdy swego rodzinnego miasta".


Otwarcia konkursu dokonali prezydent miasta Zbigniew Podraza wspólnie z Rektorem Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach prof. Tomaszem Miczką.


- Początek września w Dąbrowie Górniczej to muzyka poważna, klasyczna - zauważył prezydent Zbigniew Podraza.

- Scena przyciąga melomanów, którzy kochają tę muzykę, ale przede wszystkim to święto zawdzięczamy utworom naszego wspaniałego krajana Michała Spisaka. To dzięki nim młodzi ludzie mają możliwość zaprezentowania swych umiejętności, a być może przecierają szlaki na międzynarodowe sale koncertowe. Corocznie przybywa zarówno tych, którzy startują w konkursie, jak również tych, którzy chcą posłuchać pięknej, choć trudnej, muzyki. Cieszymy się, że Dąbrowa Górnicza może promować swojego wybitnego mieszkańca, może promować muzykę Michała Spisaka, jak i samo miasto.


- To wielka radość, że po raz czwarty możemy się tu spotkać - dodał prof. Tomasz Miczka i przedstawił skład jury, które tworzą najwybitniejsi instrumentaliści i pedagodzy z kraju i zza granicy, wywodzący się z akademii i uniwersytetów muzycznych.


W tym roku jury przewodniczy prof. Paweł Głombik z katowickiej akademii, zaś Dyrektorem Artystycznym konkursu jest prof. Zygmunt Tlatlik z tej samej uczelni.


Po prezentacji jurorów nastąpił najbardziej uroczysty moment wieczoru: akt nadania Michałowi Spisakowi pośmiertnie tytułu Honorowego Obywatela Miasta Dąbrowa Górnicza. Stosowną uchwałę Rada Miejska podjęła 28 kwietnia tego roku. Ceremonię poprzedziła laudacja na cześć kompozytora, wygłoszona przez prof. Leona Markiewicza, któremu zawdzięczamy zachowanie pamięci o kompozytorze, m.in. w postaci obszernej monografii jego autorstwa „Michał Spisak 1914 - 1965".


- Całe jego krótkie życie w latach 1914 - 1965 było świadectwem zwycięstwa ewangelicznego „ochoczego ducha nad mdłym ciałem" - zauważył prof. Leon Markiewicz.


Przypomniał zmagania Michała Spisaka z paraliżem nóg w wieku dziecięcym i jego ogromną fascynację skrzypcami.


- Był najzdolniejszym, najbardziej aktywnym społecznie i przepełnionym optymizmem uczniem Śląskiego Konserwatorium. Miał nadzwyczajne zdolności kompozytorskie. „Artysta doskonały, kompletny" - powiedziała o nim obdarzana powszechnym szacunkiem mistrzyni pedagogiki muzycznej Nadia Boulanger, u której rozpoczął studia kompozytorskie w Paryżu zaraz po zdobyciu dyplomu w 1937 roku - opowiadał prof. Markiewicz.


Wojna nie pozwoliła mu na powrót do kraju, a dopiero po jej zakończeniu nastąpiło sensacyjne odkrycie Spisaka w Polsce, jako najbardziej interesującego polskiego kompozytora młodego pokolenia. Szczyt jego powodzenia przypadł na lata 50-te. Artysta mówił wówczas skromnie: „Muzyka sprawia mi prawdziwą radość - a jeśli jeszcze moja muzyka może komuś sprawić chwilę zadowolenia, to dla mnie prawdziwe szczęście". Zmarł przedwcześnie w 1965 roku, niezwykle ciepłymi słowami żegnali go luminarze tej miary, co: Witold Lutosławski, Grażyna Bacewicz, Stefan Jarociński czy Zygmunt Mycielski.


Prezydent Zbigniew Podraza oraz Przewodnicząca Rady Miejskiej Agnieszka Pasternak akt nadania tytułu „Honorowego Obywatela Miasta Dąbrowa Górnicza" przekazali na ręce Philippe'owi Callies, spadkobiercy Michała Spisaka, który na uroczystość przyjechał z Francji. Specjalnie na tę okoliczność artysta rzeźbiarz z Dąbrowy Górniczej, Marek Grabowski, wykonał statuetkę z brązu przedstawiająca popiersie kompozytora, która również pojedzie do Francji. W Pałacu Kultury Zagłębia zabrzmiał Hejnał Dąbrowy Górniczej w wykonaniu Miejskiej Orkiestry Dętej, po czym głos zabrał Philippe Callies.


- Bonsoir - przywitał gości w języku francuskim.


- To dla mnie wielki zaszczyt znaleźć się pośród państwa i oddać honory mojemu wielkiemu przyjacielowi, Michałowi Spisakowi. Oprócz tego, że był wielkim artystą, był też człowiekiem bardzo społecznym, zakochanym w Polsce, a przede wszystkim w Dąbrowie Górniczej, którą niestety musiał opuścić z powodu wojny i został przyjęty przez Francję. Był człowiekiem o ogromnym humorze, dzięki czemu jednał sobie przyjaźń wielu ludzi, zaś dzięki talentowi zdobył wielkie uznanie i nagrody w wielu konkursach muzycznych. Byłem bardzo często u niego w gościnie, wielokrotnie widziałem go siedzącego przy pianinie w trakcie komponowania. Tego widoku nigdy nie zapomnę. Dziękuję za radość, jaką Państwo mi dali, za to, że mogę być w mieście Michała Spisaka, w Dąbrowie Górniczej. Niech żyje Polska i niech Bóg Was chroni! - zakończył Philippe Callies.

 

Z dąbrowskiej sceny swego przyjaciela wspominał tez wybitny kompozytor Wojciech Kilar.


- Sądzę, że mam prawo, będąc tutaj, mówić w imieniu wszystkich kolegów Michała Spisaka i serdecznie podziękować władzom miasta Dąbrowa Górnicza za kontynuowanie pamięci o Michale, za utrwalanie tej pamięci i za tę pamięć, która nie jest ani tak częsta, ani tak wierna. Chcę podziękować władzom miasta za docenienie tego, że i nasza praca, praca artystów, kompozytorów w jakiś sposób jest ważna, w jakiś sposób wypełnia coś, czego czasem brakuje w naszym życiu, zaganianym i pełnym materializmu. Michał Spisak był jednym z pierwszych kompozytorów polskich, którzy towarzyszyli mojej drodze życiowej, był dla mnie wzorem, wielkim mistrzem. Być może dzisiaj nie mógłbym stać w tym miejscu, gdyby nie to, że jego muzyka była dla mnie inspiracją, wzorem, wtedy, jak się wydawało, niedościgłym. Być może zresztą tak jest i teraz. Z biegiem czasu, gdy poznałem go osobiście, mogę powiedzieć, że zaprzyjaźniliśmy się. Byłem gościem w domu państwa Spisaków w Paryżu. Był tak wspaniałym człowiekiem, że można go było tylko lubić, kochać - powiedział Wojciech Kilar.


Dąbrowski koncert stał się też okazją do jeszcze jednego. Zygmunt Tlatlik, profesor Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach, Dyrektor Artystyczny i współtwórca konkursu im. Michała Spisaka, został tego dnia odznaczony najpiękniejszym wyróżnieniem, jaki można przyznać artyście: medalem Gloria Artis. Medal przywiózł prof. Roman Lasocki z Uniwersytetu Muzycznego F. Chopina w Warszawie, skąd wyszedł wniosek o to wyróżnienie do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Stąd inicjatywa warszawskiego uniwersytetu. Prof. Zygmunta Tlatlika medalem Gloria Artis odznaczył prezydent Zbigniew Podraza. Wyróżniony artysta także wspominał utwory Michała Spisaka, jakie z przyjemnością i z sukcesami przyszło mu wykonywać w trakcie kariery muzycznej. Podziękował prof. Leonowi Markiewiczowi za Festiwal, który przerodził się w Konkurs.


- Jestem bardzo wzruszony, cieszę się, że konkurs się rozwija i że, jak zauważył jeden z rektorów, dzięki niemu Michał Spisak mniej będzie kompozytorem encyklopedycznym, a jego muzyka nadal będzie żywa. Konkurs zawsze otwieramy utworem Spisaka. Ma on znaczący wkład w kulturę muzyczną także przez to, że dzięki niemu powstało jedenaście utworów Zdzisława Szostaka, niezwykle cenionego kompozytora z Sosnowca - zauważył prof. Zygmunt Tlatlik.


Uroczystości tego wieczoru zakończono jeszcze jedną, świetną, szczególnie dla dąbrowian, wiadomością: Pałac Kultury Zagłębia doczeka się generalnego remontu.


- To dzięki temu, że nasi radni są zakochani w kulturze, być może za półtora roku, dwa lata będziemy mieli pięknie odnowiony Pałac - stwierdził prezydent Zbigniew Podraza.


Koncert inauguracyjny, który nastąpił po części oficjalnej, był wspaniałym muzycznym wyrazem wydarzeń tego dnia. Melomani zresztą nie zawiedli - nie dla wszystkich starczyło miejsc siedzących w przestronnej przecież Sali Pałacu. Dobór repertuaru pokazał, jak piękne i długie tradycje muzyczne ma muzyka wysoka w naszym regionie. Audytorium usłyszało bowiem kompozycje m.in. artystów trzech pokoleń kształconych w katowickiej szkole: Michała Spisaka, Wojciecha Kilara i Mikołaja Góreckiego.

 

Orkiestra Filharmonii Zabrzańskiej pod dyrekcją Sławomira Chrzanowskiego rozpoczęła „orkiestrowym fajerwerkiem", jak nazwał „Toccatę na orkiestrę" Michała Spisaka prof. Leon Markiewicz. Następnie wystąpili młodzi laureaci ubiegłorocznej edycji konkursu. W „Fantazji na tematy z opery Carmen Bizeta na flet i orkiestrę" Francois Borne'a usłyszeliśmy flecistę Seweryna Zapłatyńskiego. Następnie „Fantazję na saksofon sopranowy i orkiestrę kameralną" Heitora Villa - Lobos wykonał saksofonista Bartłomiej Duś.


Przepiękne bogactwo smyczkowych dźwięków zabrzmiało w auli Pałacu podczas „Concerto-Notturno na skrzypce i orkiestrę smyczkową" Mikołaja Góreckiego. Na dąbrowską scenę wśród gromkich braw wkroczyła wybitna wiolinistka Kaja Danczowska, trzymając w dłoni stradivariusa. Audytorium dało się ponieść niezwykle subtelnym dźwiękom i znów nie pozwoliło solistce szybko schować się w kulisach. Ale czas już był na finałowego „Krzesanego" Wojciecha Kilara. Energetyczny utwór, brawurowo wykonany przez muzyków zabrzańskiej filharmonii, poderwał słuchaczy, którzy owacjami na stojąco podziękowali muzykom i obecnemu na sali kompozytorowi. Ten ostatni utwór już bez bisów nie mógł się obejść, wytrwała publiczność nie dała muzykom odpocząć.


Na szczęście to był dopiero początek muzycznych wrażeń, jakie czekają dąbrowian podczas konkursowych zmagań młodych wirtuozów. W tym roku trzyetapowy konkurs odbywa się w specjalnościach: skrzypce, altówka i wiolonczela. Na jego potrzeby od pierwszej edycji polski kompozytor z Sosnowca, Zdzisław Szostak, komponuje utwory prezentowane w drugim etapie. W tym roku prawykonanie światowe na dąbrowskiej scenie będzie miała także kompozycja Jana Wincentego Hawela.

Biuro Prasowe Konkursu im. M.Spisaka

PDF
DRUKUJ
POWRÓT
ZGŁOŚ
NIEŚCISŁOŚĆ
Wyszukiwarka
Rozwiń
baner.jpg
silesia.png
Walidacja: | XHTML 1.0 | CSS 2.1