iDąbrowa
24
011.jpg
iDąbrowa Jak załatwić sprawy w UM Miasto Zdjęcia Filmy Mapa ePublikacje MSIP
bip
                           
Aktualności - Edukacja
Styczniowa rocznica
Redakcja: Przemysław Kędzior
Dodany: 27.01.2012
PDF
DRUKUJ
POWRÓT
grafika
Po wycofaniu się Niemców, zaczęła się powolna i niełatwa naprawa zniszczeń wojennych. fot. ipn.gov.pl

27 stycznia 1945r. to szczególna data w dziejach miasta. Wówczas hitlerowcy, pod naporem krasnoarmiejców, wycofali się z Dąbrowy i z Zagłębia. Wtedy też zaczęły powstawać zręby powojennego państwa.

 

Podczas II wojny światowej Zagłębie Dąbrowskie miało strategiczne znaczenie dla III Rzeszy. Zasoby surowcowe i liczne zakłady przemysłowe stanowiły ważny filar niemieckiej machiny wojennej. W schyłkowym okresie wojny ten teren przybrał dodatkowo na znaczeniu. Stało się tak, bo Niemcy przenieśli tu sporą część produkcji z, nękanego nalotami aliantów, Zagłębia Ruhry.

 

Dlatego niemiecka generalicja starała się zachować jak najdłużej kontrolę nad tym rejonem. W tym celu podjęto szereg działań wojskowych, nastawionych na długotrwałą obronę. Odczuli to także mieszkańcy Dąbrowy. Niemcy, przygotowując się do sowieckiego natarcia, zmuszali ludność cywilną do prac przy stawianiu zasieków, kopania okopów i wznoszenia umocnień. Zmierzające na Zachód wojska lewego skrzydła 1 Frontu Ukraińskiego pod dowództwem marszałka Iwana Koniewa musiały zatem liczyć się z zaciętym oporem hitlerowców. W połowie stycznia Armia Czerwona, krocząca od Sandomierza, dotarła do Zagłębia i przystąpiła do rozprawy z Niemcami. Po kilkudniowych zaciętych walkach, 26 stycznia 1945r. siły niemieckie zaczęły odwrót.

 

Długoletnia propaganda socjalistyczna, mówiąc o tamtych wydarzeniach, budowała wizerunek dumnie wkraczających oddziałów radzieckich, entuzjastycznie witanych przez miejscową ludność. W rzeczywistości wyglądało to zgoła odmiennie.

 

- Wczesnym rankiem 27 stycznia od strony Łośnia kroczyły postacie w zniszczonych mundurach i szynelach z czerwoną gwiazdą na czapkach „uszankach". Ubogo się prezentowali pogromcy niemieckiej potęgi, z jutowymi workami na plecach, brnący w zaspach śnieżnych w tzw. walonkach na nogach - pisze Włodzimierz Starościak.

 

Od udręczonego okupacją społeczeństwa trudno było oczekiwać, by z wdzięcznością i radością rzucało się w ramiona wyzwolicielom. Koniec stycznia 1945r. był czasem, gdy po ustaniu walk i ucieczce Niemców można było bezpieczniej przemieszczać się po mieście.

 

- Swobodnie się poruszając, teraz dopiero mogłem ocenić skalę zniszczeń po bombach, jakie spadały na miasto. Były to wielkie leje na ul. Kościuszki w rejonie obecnej poczty, i dalej w kierunku dworca po prawej stronie oraz na ulicy Żeromskiego i Dąbrowskiego. Tu zawalił się budynek- wspomina Aleksander Kiercz.

 

Zwykły rytm życia bardzo powoli wracał na ulice. Koszmar wojny i zimowa aura mocno dawały się we znaki dąbrowianom. Po zakończeniu walk z hitlerowcami, zaczęła się walka z nieprzyjazną aurą.

 

- Tego roku była sroga zima z dużymi opadami śniegu. Zebrano grupę volksdeutschów i kazano odśnieżać im ulice 3-go Maja i Górniczą. Byli pilnowani przez żołnierzy radzieckich, a okoliczne dzieci rzucały w pracujących śnieżkami, wyrzucając im służbę dla Niemców - wraca pamięcią Aleksander Kiercz.


W Dąbrowie zaczęły kształtować się władze. Wojenne, konspiracyjne struktury wyznaczyły na prezydenta Jakuba Dąbskiego, który musiał przystąpić do tworzenie zrębów normalności. Głównym wyzwaniem było zaopatrzenie w żywność. Pierwsze decyzje włodarza miasta dotyczyły zabezpieczenia sklepów i magazynów oraz zorganizowania systemu dystrybucji bardzo ograniczonych zapasów.

 

27 stycznia, oprócz lokalnego, dąbrowskiego charakteru, ma jeszcze jeden, bardzo ważny wymiar. Poza Dąbrową i innymi miastami regionu, przed 67 latami wyzwolony został największy nazistowski obóz zagłady, Auschwitz-Birkenau. Według ustaleń historyków, od momentu powstania w połowie 1940r. do chwili wyzwolenia w 1945r., do obozu trafiło co najmniej 1mln 300tys. osób. Hitlerowska maszyna śmierci zabrała życie zdecydowanej większości więźniów. Badania naukowe potwierdziły, że w obozie zamordowano ponad 1mln 100tys. osób.

 

* * *

Korzystałem z publikacji: „Rok 1945 w Zagłębiu Dąbrowskim", red. Jan Walczak; „Dzieje Gołonoga w Zarysie", Włodzimierz Starościak; „Kierczowie - saga rodu", Raptularz Kulturalny, nr 2/2008r.

PDF
DRUKUJ
POWRÓT
ZGŁOŚ
NIEŚCISŁOŚĆ
Wyszukiwarka
Rozwiń
konkurs_rewit.jpg
fair-play2.png
Walidacja: | XHTML 1.0 | CSS 2.1