Krótka historia Jasia
Jest tak: Jasio wstaje rano, idzie do szkoły, wraca, kładzie się spać. Rano budzi się. Potem szkoła, dom i znowu noc. Czemu? Bo Jasio nie chodzi do III LO im. L. Szenwalda w Dąbrowie Górniczej!
Co byłoby gdyby...
...Jasio był uczniem „Szenia” ? Nie miałby czasu na jesienną depresję, nie wiedziałby co to nuda, nie doznałby monotonii a na jego uroczej buzi nigdy nie zagościłby smutek i ponura mina.
Ostatni tydzień września Jasio spędził jak każdy inny dzień, tydzień i miesiąc.
Jak mógłby wyglądać ten czas, gdyby tylko Jasio był uczniem "Szenia"? Spróbujmy to sobie wyobrazić...
Poniedziałek, 26 września 2011 r.
Wyczekiwany dzień! W końcu są! Kto? Grupa dwudziestu- pięciu przesympatycznych i przemiłych młodych ludzi. Skąd? Z Niemiec. Cały Szenwald gorąco ich przywitał. Zwiedzili szkolę, poznali naszych wspaniałych nauczycieli, pracowników, słowem- pokazaliśmy im to co mamy najlepszego. Wiadomo jednak, że szkoła to nie wszystko- wieczorem wielka integracja w dąbrowskim AquaParku "Nemo".
Wtorek, 27 września 2011 r.
Wizyta w Urzędzie Miasta i spotkanie z Prezydentem Zbigniewem Podrazą. Po czasie spędzonym w oficjalnej atmosferze, koniecznie należy się rozluźnić! To oczywiste, a więc- odwiedzamy Muzeum Miejskie „Sztygarka”, zaraz po nim- gra terenowa.
Środa, 28 września 2011 r.
Cudowny dzień! Wyjazd do Białki Tatrzańskiej! Na zbiórce wszyscy pojawili się nadzwyczaj punktualnie. Tradycyjnie przystanek w naszym pięknym, polskim Krakowie; zwiedzanie miasta, sesje zdjęciowe i wyczekiwany przez wszystkich czas wolny. Wieczorem Białka. Jesteśmy na miejscu.
Czwartek, 29 września 2011 r.
Rano, cel: Morskie Oko. 9 km, 3 godziny. Piesza przeprawa nie należy do najprostszych, ale widok z góry wynagradza pot i wszystkie łzy. Przepiękny krajobraz + znakomita pogoda = kompozycja doskonała.
Wieczór. Pożegnalna dyskoteka. Doborowa zabawa w równie doborowym towarzystwie.
Piątek, 30 września 2011 r.
Powrót do domów. Pożegnanie z gośćmi. Wszyscy zgodnie stwierdzają- było świetnie, jednak zdecydowanie zbyt krótko…Z niecierpliwością czekamy na kolejne spotkanie :-)
Jasio przeżyłby niezapomniany tydzień. Poznałby niesamowitych ludzi. Spędziłby czas w kreatywny i niezwykle ciekawy sposób. Niestety...Jasio nie chodzi do III LO. Tylko tam 26.09-30.09.2011r. był tak emocjonujący!





