Po spektakularnym środowym zwycięstwie nad PTPS Piła, w sobotę dąbrowianki podejmą Gwardię Wrocław. Choć rywalki są niżej notowane od MKS-u, w minionych sezonach zgłaszały aspiracje do wysokich lokat. Pokazały też, że potrafią pokrzyżować szyki mocnym zespołom.
Układ tabeli przemawia za Tauronem MKS, który piastując trzecią lokatę, wyraźnie wyprzedza plasującą się na ósmym miejscu ekipę z Wrocławia. W opinii obserwatorów rozgrywek siatkarskiej ekstraklasy, aktualna pozycja Gwardii nie odzwierciedla jednak jej pełnego potencjału. Potwierdza to również Marta Haładyn, rozgrywająca wrocławskiego zespołu.
– Gramy falami, przeplatamy okresy gry „na sto procent” z tymi, kiedy stoimy na parkiecie z „założonymi rękami”. Liczę, że w końcu złapiemy właściwą formę i drugi oddech, bo mamy kontuzje i luki w zespole. Musimy sobie jednak z tym radzić i mam nadzieję, że w najbliższym meczu z MKS-em inaczej rozpoczniemy mecz, nie od prowadzenia przeciwniczek 2:0 i karta się odwróci – mówi serwisowi mks.darbowa.pl.
Czy faktycznie „przemiana” wrocławianek i wejść we właściwy rytm nastąpi w Dąbrowie? Podbudowane łatwą i wysoką wygraną w meczu z pilankami, zawodniczki MKS-u zapewne z rozpędu spróbują odprawić z kwitkiem także Gwardię. Tak więc mecz zapowiada się na ciekawą konfrontację, w której nie sposób wskazać jednoznacznego faworyta.
PlusLiga Kobiet, 8.kolejka
Tauron MKS Dąbrowa Górnicza - Impel Gwardia Wrocław
26 listopada, godz. 17, hala „Centrum”, al. Róż 3





