Walka w ekstraklasie, po przerwie na rozgrywki Pucharu Świata, wróciła do normalnego rytmu. W środę dąbrowskie siatkarki podejmą PTPS Piła. Początek spotkania o godz. 18.
W niedzielę zawodniczki z Dąbrowy zaliczyły niefortunny wyjazd do Bielska, gdzie musiały uznać wyższość rywalek. Była to ich druga porażka w aktualnym sezonie. Po sześciu kolejkach mają na koncie 10 „oczek”, zajmują trzecie miejsce. Środowy pojedynek będzie okazją do poprawienia dorobku punktowego i ustabilizowania pozycji w ligowej czołówce.
Zadanie nie należy do najłatwiejszych, bo przeciwniczki prezentują się niewiele gorzej, plasują się na piątej pozycji i ustępują dąbrowiankom jedynie mniej korzystnym bilansem setów. Mecz zapowiada się zatem na wyrównany, co powinno przełożyć się na interesujące widowisko. Pilska ekipa, choć jest tegorocznym beniaminkiem, nie drży przed faworytami i potrafi zagrać z „pazurem”. Drużyna pokazała to w premierowej kolejce, kiedy pokonała aktualne mistrzynie Polski, Muszyniankę Muszyna.
O tym, jak potoczy się dabrowsko-pilska konfrontacja, przekonamy się w środę wieczorem. Zawodniczki na boisko wyjdą o godz. 18.
PlusLiga Kobiet, 7.kolejka
Tauron MKS Dąbrowa Górnicza – PTPS Piła
23 listopada, godz. 18, hala „Centrum”, al. Róż 3





