W środowy wieczór mocniej zabiją serca miłośników dąbrowskiej siatkówki. MKS zagra wtedy z ASPTT Mulhouse w rundzie Challenge Pucharu CEV. Jeśli wygra, znajdzie się w połowie drogi do półfinału rozgrywek.
- Przeciwnik jest nam dobrze znany. Mamy szansę na znalezienie się w półfinale Pucharu CEV - ocenia Joanna Staniucha - Szczurek, kapitan Tauron MKS.
Typowanie, że MKS trafi do grona czterech najlepszych drużyn Pucharu CEV ma mocne podstawy. Dąbrowianki w fazie grupowej minionej edycji Ligi Mistrzyń przekonały się, że rywalki z Alzacji są w zasięgu ich możliwości.
- Wtedy wygrałyśmy dwukrotnie, więc mam nadzieje, że i teraz się uda - mówi Krystyna Strasz, libero dąbrowskiej drużyny.
Zdanie o możliwości awansu podziela też trener Waldemar Kawka.
- To nie jest nasze ostatnie słowo w Pucharze CEV. Liczę, że jeszcze coś osiągniemy - mówił po wyeliminowaniu Valeriano Alles Menorca.
Udany marsz po dotychczasowych szczeblach europejskiej drabiny, silna motywacja i teoretyczna przewaga nad rywalem to atuty, z jakimi Tauron przystąpi do pierwszego starcia z Francuzkami. Trzeba jednak pamiętać, że środowe przeciwniczki to także mocna drużyna. Aktualne wiceliderki francuskiej ekstraklasy z pewnością nie dadzą łatwo pozbawić się marzeń o dalszej grze. Zwraca na to uwagę trener ekipy z Miluzy.
- Pierwszy raz w naszej historii stajemy przed możliwością znalezienia się w półfinale europejskich rozgrywek. Poza tym teraz gramy lepiej niż kilka tygodni temu. Do spotkania jesteśmy przygotowani fizycznie, technicznie i taktycznie. Jednak przede wszystkim, chcemy wziąć rewanż za zeszłoroczne porażki z Dąbrową - podkreśla Magali Magail.
Dlatego mecz zapowiada się na ostre i emocjonujące starcie. Relację live będzie można śledzić na stronie mks.dabrowa.pl. Początek meczu o godz. 20.
Rewanżowe spotkanie odbędzie się 2 marca o godz. 18 w hali "Centrum". Już dziś zapraszamy do wsparcia dopingiem dąbrowskiego zespołu.





