W sobotę dąbrowscy koszykarze staną do walki o utrzymanie się w czołówce pierwszoligowej tabeli. Po zeszłotygodniowej porażce stanęli w obliczu zagrożenia osunięcia się w niższe rejony.
Dość niespodziewana ostatnia przegrana po zaciętym meczu w Szczecinie skomplikowała sytuację MKS-u. Dotychczasowe stabilne piąte miejsce miało być punktem wyjścia do skoku wyżej, by zapewnić sobie jak najlepszą pozycję startową w rundzie play off.
Tymczasem dąbrowianie są siódmi, tracą do lidera sześć punkt. Jedno zaległe spotkanie nie zmienia faktu, że znaleźli się w trudnym położeniu.
Dlatego teraz każdy mecz może w ostatecznym rozrachunku zadecydować, jak zakończą sezon zasadniczy. Stąd nadchodzący pojedynek ze Zniczem Pruszków będzie niezwykle istotny. Pruszkowianie spróbują zapewne zrewanżować się za porażkę u siebie. Będą też chcieli poprawić swoje notowania, tak by znaleźć się w grupie drużyn, które wiosną powalczą o miejsca od 1 do 8. Dobrą drogą do tego może być oczywiście kolejna wygrana. Rozbieżne interesy i podobne cele obu stron sprawiają, że w sobotę kibice w Dąbrowie mogą stać się świadkami dynamicznej i ostrej koszykarskiej rywalizacji.
23. kolejka I ligi koszykówki mężczyzn
Sobota, 12 lutego, godz. 18.00
MKS Dąbrowa Górnicza - Znicz Basket Pruszków
hala „Centrum"
bilety: normalny - 8 zł, ulgowy - 4 zł





